Godzina z: Audi RS5 Cabriolet

Według wielu osób kabriolet w polskich warunkach to równie zły wybór jak samochód sportowy. A jeśli by tak połączyć te dwie rzeczy... powinna z tego wyjść totalna klapa, ale czy na pewno ?
Zupełnie nie potwierdzającym tej teorii samochodem jest Audi RS5 Cabriolet - sportowy kabriolet którego w dodatku można używać na co dzień.


Z zewnątrz RS5 Cabriolet jest równie niepozorny co reszta rodziny RS, jedynie detale takie jak zderzak z ogromnymi wlotami powietrza, dwie owalne końcówki układu wydechowego czy grill o strukturze plastra miodu zdradzają z czym tak na prawdę mamy do czynienia.

Wnętrze niewiele różni się od zwykłego A5, największą różnicą były opcjonalne kubełkowe fotele za 15 490zł, na pierwszy rzut oka sprawiały wrażenie męczących na dłuższej trasie jednak było totalnie inaczej, okazały się bardzo wygodne, nie sprawiały żadnego dyskomfortu, oraz świetnie spełniały swoje zadanie.
Kolejną rzeczą zarezerwowaną dla modelu RS jest sportowa, spłaszczona na dole kierownica z łopatkami do zmiany biegów.
Poza tym wykończenie z carbonu i kilka logotypów "RS5" przypominały że znajdujemy się w na prawdę wyjątkowym samochodzie.
Co do miejsca w drugim rzędzie siedzeń to jest, ale nogi zmieścimy tylko przy niemal maksymalnie odsuniętym do przodu fotelu kierowcy bądź pasażera. Jednak jeśli chcemy przewieść kogoś na tylnej kanapie wiąże się to z przymusem demontażu windshot'a przez co o komfortowej jeździe bez dachu możemy zapomnieć. Przy złożonym dachu wysokie osoby w drugim rzędzie nie będą pocieszone, ale nie oszukujmy się, te miejsca to miejsca awaryjne z których korzysta się bardzo rzadko i zazwyczaj na krótkich dystansach.
Wartym wspomnienia jest również opcjonalny system nagłośniania Bang&Olufsen (5 260zł), ale warty jest tylko do pewnego momentu...

... do momentu w którym usłyszymy dźwięk wolnossącej V8 o pojemności 4.2 i mocy 450KM, wtedy można zapomnieć o systemie audio i przejść do słuchania symfonii wydobywającej się ze sportowego układu wydechowego (5 530zł).
Jednak dźwięk jak i twardość zawieszenia oraz czułość układu kierowniczego zależą od tego jaki wybierzemy tryb w Audi Drive Select, do wyboru mamy cztery ustawienia: Auto, Comfort, Dynamic oraz Individual. Pomiędzy Comfort a Dynamic czuć różnicę w prowadzeniu, ale i tak najlepszą opcją jest Individual gdzie sami decydujemy o ustawieniach wymienionych powyżej parametrów.
Producent deklaruje przyspieszenie od 0 do 100km/h w czasie 4.9s., wierzę na słowo, samochód jest bardzo dynamiczny i nie czuć wagi która wynosi prawie dwie tony. Wskazówka prędkościomierza rośnie szybko, niestety podobnie szybko opada inna wskazówka - poziomu paliwa. Spalanie z deklarowanymi 10.9l/100km ma mało wspólnego, przy dosyć dynamicznej jeździe jest to wartość niemal dwa razy większa.
Automatyczna skrzynia S tronic błyskawicznie zmienia przełożenia, jeśli jednak chcemy mieć nad nią kontrolę do dyspozycji mamy łopatki przy kierownicy.

Standardowy dla Audi materiałowy dach otwiera się w 15, a zamyka w 17 sekund.  Operacje te można przeprowadzać zarówno podczas postoju jak i jazdy z prędkością nie przekraczającą 50km/h. Wygłuszenie przy autostradowej prędkości ze złożonym dachem nie jest złe, mogłoby być lepsze, ale trzeba pamiętać że to kabriolet.
Bagażnik nie jest za wielki, wystarczający na podręczne bagaże i nieduże przedmioty, większe torby zmuszone będą do podróżowania na tylnych siedzeniach.

O bezpieczne i szybkie zatrzymanie dbają ceramiczne tarcze hamulcowe (33 180zł) skryte pod 20-calowymi felgami Rotor (9 410zł).


Podsumowując RS5 Cabriolet pomimo tego że jest sportowym kabrioletem to samochód który bez bez problemów można użytkować na co dzień. Przy cenie bazowej 434 300zł, nie jest tanią choć bardzo ciekawą propozycją.
Najlepszą rzeczą w RS5 w mojej opinii jest dźwięk sportowego układu wydechowego oraz strzały z wydechu przy redukcji biegu na niższy w trybie Dynamic. Największą wadą jest jak zawsze cena...


Galeria zdjęć w Full HD - Audi RS5 Cabriolet - Test