Blogerski przegląd stoków narciarskich z Audi quattro

http://www.audiblogpl.com/2014/01/blogerski-przeglad-stokow-narciarskich.html
W grudniu razem ze SpalaczemBenzyny i Blogomotive’em udaliśmy się w Polskie góry by przyjrzeć się tamtejszym stokom narciarskim. Dzięki Audi A6 Allroad quattro 3.0 BiTDI 313 KM, które użyczyło nam Audi Polska byliśmy w stanie m.in. pewnie pokonać drogę w Wiśle do Ośrodka Narciarskiego Stożek i bezpiecznie podróżować w trudnych warunkach jakie wtedy panowały na niektórych trasach. Ale o samym aucie opowiem w oddzielnej notce. Teraz skupię się na stokach i miejscach jakie odwiedziliśmy w trakcie naszego wyjazdu. Myślę też, że jest to dobry moment na publikację bo właśnie rozpoczął się sezon ferii zimowych w szkołach.

Relacja z wyjazdu Spalacza
Relacja z wyjazdu Blogomotive

Największe wrażenie na napotkanych przez nas osobach robił samochód. Ludzie podchodzili żeby zadać jakieś pytanie (przeważnie: „jaki te Audi ma silnik, że tak buczy”), żeby powiedzieć, że bardzo ładny samochód lub też, że mają podobne Audi:) Widać napis „Audi quattro” na drzwiach zrobił swoje:)

Plan, który udało nam się zrealizować trochę odbiegał od zakładanego ze względu na niskie opady śniegu niektóre z planowanych stoków były nieczynne. Podróż w skrócie:

Dzień 1:
– wyjazd z Warszawy
– Karpacz: stoki: Biały Jar
– nocleg w Karpaczu: Hotel Vivaldi

Dzień 2:
– Karpacz: stoki: Kopa
– wejście na śnieżkę
– przejazd do Wisły
– Wisła: stoki: Stożek
– przejazd do Zakopanego
– nocleg w Zakopanem: Hotel Sabała

Dzień 3:
– Zakopane, stoki: Harenda, Nosal, Polana Szymoszkowa
– pozowanie przy Wielkiej Krokwi
– przejazd górskimi serpentynami w okolicach Łysej Polany
– Białka Tatrzańska, stoki: Kotelnica Białczańska
– przejazd do Krynicy Zdrój
– nocleg w Krynicy Zdrój: Hotel Prezydent

Dzień 4:
– Krynica Zdrój, stok: Jaworzyna Krynicka
– powrót do Warszawy

Mapa naszej trasy:

http://2.bp.blogspot.com/-QtPJ11eWaEs/VLAwLVQxphI/AAAAAAAAAqc/pe4pAQqw_AY/s1600/mapa_blogerskiego_przegladu_stokow.jpg 


Dzień 1: wyjazd z Warszawy

Pierwszy raz spotkałem się ze Spalaczem, fanem Audi i napędu quattro. Nie mogło więc zabraknąć dyskusji o Audi w trakcie jazdy:] Podróż do Karpacza minęła bardzo szybko. Blogo dojechał do nas następnego dnia. Tak, obok stoi RS Q3.


Dzień 1: Karpacz: stoki: Biały Jar

Dojechaliśmy jednak wieczorem i w czasie gdy Spalacz badał jak wygląda sytuacja na stoku, ja zająłem się autem. Jeśli chodzi sam stok to typowy entry level, w sam raz dla początkujących i dzieci.


Dzień 2: Karpacz: stoki: Kopa

Następnego dnia postanowiliśmy zobaczyć Kopę mimo, iż wiedzieliśmy, że stok jest nieczynny. Wyciąg jednak funkcjonował a na górze padł pomysł, żeby wejść na Śnieżkę skoro już jesteśmy tak blisko i pogoda wyjątkowo dopisuje.


Dzień 2: wejście na śnieżkę

Łatwo nie było ze względu na oblodzony szlak. Dosłownie niektóre fragmenty pokonywaliśmy podciągając się za łańcuch…widoki warte były wysiłku:)

 

Dzień 2: Wisła: stoki: Stożek

Wieczorem byliśmy już w Wiśle. Niestety ten stok jeszcze nie był czynny więc zrobiliśmy tylko kilka zdjęć. Gdyby nie podnoszone zawieszenie naszego Audi A6 allroad quattro to ciężko byłoby tam dojechać…


Dzień 3: Zakopane: stoki: Harenda

Bardzo ciekawy stok, dużo tras, orczyki, bogaty wybór sprzętu. To właśnie tutaj zaliczyłem kilka upadków, a przez brak rękawic poraniłem sobie ręce, czyli Blogo ma bujną wyobraźnię jeśli chodzi o przeciąganie mnie po asfalcie:P




Dzień 3: Zakopane: stoki: Nosal

Nosal…można powiedzieć, że stok legenda. Zdecydowanie dla zaawansowanych…




Dzień 3: Zakopane: stoki: Polana Szymoszkowa

Niesamowity tłok przed stokiem i na stoku. Ciężko o miejsce do zaparkowania.



Dzień 3: Zakopane: pozowanie przy Wielkiej Krokwi

Skoro już byliśmy w Zakopanem, to nie mogło zabraknąć Wielkiej Krokwi:) 



Dzień 3: Zakopane: przejazd górskimi serpentynami w okolicach Łysej Polany

Rewelacyjne kręte wiraże na drodze Zakopane>Łysa Polana. Zdecydowałem, że w lato muszę się tam wybrać dla samej jazdy:) Spalacz oczywiście wykorzystał swoje doświadczenie w jeździe po oblodzonym torze:





Dzień 3: Białka Tatrzańska, stoki: Kotelnica Białczańska

Ogromny parking, bezpośrednio pod stokiem mamy ogromny parking a dookoła spore zaplecze noclegowe. Stok jest praktycznie cały czas bardzo dobrze przygotowany i uchodzi za jeden z najlepszych w Polsce.



Dzień 4: Krynica Zdrój, stok: Jaworzyna Krynicka

Zróżnicowane trasy, kolejka gondolowa i spore parkingi. Jest też zaplecze gastronomiczne. Według kolegów „odkrycie wyjazdu”.