"Bezwypadkowe" Audi R8 V10 Spyder

W 2010 roku w parku prasowym Audi Polska zagościło Audi R8 V10 Spyder w bardzo rzucającym się w oczy pomarańczowym lakierze z palety Audi Exclusive. Testy tego egzemplarza zagościły w gazetach oraz na portalach motoryzacyjnych po czym jak to najczęściej bywa w przypadku aut prasowych słuch po nim zaginął.
Zdjęcie z testu na portalu Autogaleria.pl
Jednak około października 2013 roku dokładnie ten egzemplarz pojawił się uszkodzony na sprzedaż za 256 500zł.
Z tego co pamiętam lewy przód był najbardziej uszkodzony, ale jedyne zdjęcie jakie udało mi się znaleźć w całym internecie wygląda tak:

Ale to nie wszystko, teraz w lipcu 2014 samochód pojawił się ponownie na sprzedaż za 397 000zł jako "100% bezwypadkowe".

Link do ogłoszenia z 2013 roku - http://bit.ly/1k9RXhn
Link do ogłoszenia z 2014 roku - http://bit.ly/1nXxBZw

Rocznik się zgadza, zresztą tak samo jak kraj pochodzenia, przebieg i wyposażenie. Nie zgadzają się jedynie dwie rzeczy: bezwypadkowość i cena, która w ciągu niecałego roku wzrosła o ponad 140 000zł.
Swoją drogą nawet zdjęcia w najświeższym ogłoszeniu nie przedstawiają aktualnego stanu pojazdu, a są ukradzione z testu na stronie Autogaleria.pl.


Aktualizacja 03.12.2014r.
Źródło: fanpage Turbo Kamera

Aktualizacja 02.09.2015r.

Zdjęcia samochodu udostępnione przez osobę podającą się za pracownika serwisu, gdzie wykonywane były oględziny samochodu.

Jestem pracownikiem serwisu gdzie robione były oględziny tego R8, i to wszystko jest jedną wielką ŚCIEMĄ ! ! !
To są prawdziwe zdjęcia i tak faktycznie wyglądało uszkodzenie tego, aczkolwiek do drugiej prywatnej opinii robionej przez dekre R8 była już MAXymalnie rozebrana i " specjalnie przygotowana " ... oraz podstawione zostały niektóre elementy z innego uszkodzonego samochodu. Chyba nie muszę wszystkim tłumaczyć po co ogólnie był uszkodzony, w jaki sposób... Auto od razu jak tylko trafiło do nas na serwis miało zrobiony pomiar laserowy ramy, po czym wynikło że rama samochodu nie została uszkodzona, a większość uszkodzeń nie wynikały z wypadku. Pierwszy kosztorys na naprawę z częściami wyliczono na ok 30 tys zł oraz okazało się że uszkodzeniu uległy tylko elementy zewnętrzne. Oczywiście samochód normalnie jeździł po placu.
Mam nawet kilka ciekawych zdjęć i filmik... z całej akcji ale niestety na tą chwilę nie mogę sobie i innym narobić problemów.
Na pewno mogę potwierdzić że był to samochód "BEZWYPADKOWY" dobrze przygotowany do opinia dla ubezpieczenia.