Test: Audi S3 Sportback

http://www.audiblogpl.com/2014/07/test-audi-s3-sportback.html
Best ever Audi jakim jeździłem, uwzględniając nawet RS 6 Avant czy RS 7 Sportback. No dobra… ale pomijając R8 ;) Audi S3 Sportback w całej swej okazałości ma w sobie tyle lekkości i aparycji a jednocześnie siły, że nieustannie możemy odkrywać nowe powiązania stylistyczne poszczególnych linii nadwozia. Dzięki niemu zrozumiałem sens istnienia Audi RS Q3 ale o tym za chwilę. W S3 zawsze możemy liczyć na delikatnie dozowane sportowe doznania a gdy tego potrzebujemy możemy obudzić potwora, no i te strzały z wydechu…every single time!

Poniżej ścieżka dźwiękowa z jazdy z otwartym dachem:


Audi RS Q3 ma 310 KM mocy wyciskanych z charakternego 5 cylindrowego silnika. Audi S3 ma 300 KM uzyskiwanych z 4 cylindrów i jest „tylko” eską, mimo iż pochodzą z równoległej rodziny. Dlaczego? Otóż nie zawsze chodzi o moc jaką dysponujemy. Bardziej o to jak ta moc jest uzyskiwana i jak przekłada się to na nasze doznania za kierownicą. RS Q3 jest „eresem” bo jest bardziej agresywne, narwane, silnik nawiązuje do tradycji, pod prawą stopą mamy podobną moc ale odczucia są zupełnie inne. W życiu bym nie przypuszczał, że właściwie takie same parametry mogą oznaczać tyle różnic. Audi S3 mimo, że jest szybsze to znacznie bardziej aksamitne, przyjazne. Nieustannie możemy delektować się poczuciem lekkości na kierownicy. W moim odczuciu S3 prowadzi się minimalnie lepiej i tak, wiem, że RS Q3 jest dużo cięższe ale zdecydowanie zasługuje na miano "RS".


Najbardziej efektowne w Audi S3 są dźwięk wydobywający się z poczwórnego wydechu i towarzyszące zmianom biegów strzały. Co ciekawe nie są to delikatne, głuche pyrknięcia a soczyste strzelanie jak z karabinu maszynowego! Fantastyczny detal, który sprawia, że jazda po krętych leśnych drogach to przyjemność i „fun” podawane dożylnie :)

We wnętrzu na wyciągnięcie ręki znajdziemy tylko najczęściej używane funkcje takie jak szybki dostęp do Audi drive select, który pozwala na zmianę trybu jazdy bez wchodzenia do menu MMI czy uaktywnianie Audi Parking system (wizualizacja danych z czujników na ekranie) reszta została zaimplementowana w systemie MMI dzięki czemu deska rozdzielcza nie jest przeładowana przyciskami a my nie odczuwamy przytłoczenia a jedynie swobodę. Po przyzwyczajeniu się i poznaniu zasady działania Multi Media Interface obsługujemy go „na pamięć”.

Wyświetlacz komputera pokładowego znajdujący się między zegarami został zorganizowany w formie 4 kart: (na przykładzie A3)

CZERWONEJ – Funkcje samochodu
ŻÓŁTEJ – Media
ZIELONEJ – Telefon
NIEBIESKIEJ – Nawigacja

W porównaniu do Audi A3 w „esce” dostajemy więcej informacji w karcie czerwonej, m.in. laptimer czy wskaźnik temperatury oleju. Sposób przekazywania niektórych informacji zależy też od tego czy mamy skrzynię automatyczną czy manualną.

Największy zachwyt we wnętrzu wzbudzały u ludzi sportowe fotele typu S ze zintegorwnaymi zagłówkami obszyte grubą i przyjemną w dotyku skórą Feinnappa. Pokuszę się o stwierdzenie, że w tych fotelach stajemy się dosłownie zintegrowani z samochodem. Elektryczna regulacja w przypadku tych foteli ogranicza się niestety tylko do podparcia odcinka lędźwiowego. Standardowo S3 wyposażone jest w zwykłe sportowe siedziska (one już mogą być wyposażone w pełną elektryczną regulację).


Silnik niby mały ale jakże potężny. Z Audi S3 Sportback (1462 kg – S tronic, gotowe do jazdy, bez kierowcy) radzi sobie wyśmienicie. Przy gwałtownym maksymalnym wciśnięciu pedału gazu i przy praktycznie każdej prędkości uderzenie głową o zagłówek gwarantowane. 300 KM uzyskiwane jest w przedziale 5500 – 6200 obr/min. a max. moment obrotowy 380 Nm w szerokim zakresie 1800 – 5500 obr/min. Oznacza to mniej więcej tyle, że zawsze jesteśmy katapultowani do przodu z ogromną siłą.

To teraz krótkie story. W ramach przejażdżki wybrałem się na Hel. Trasa przebiegała spokojnie, eksperymentalnie redukowałem sobie spalanie w trybie efficiency, ot bezstresowo jechałem sobie do celu delektując się każdym przejechanym kilometrem i zatrzymując się od czasu do czasu na pstryknięcie fotki.


Kiedy podczas postoju chodziłem dookoła samochodu na parkingu, podjechała do mnie pewna pani z dzieckiem. Spojrzała na samochód, następnie na mnie i zadała pytanie:

– To Audi S3 czy S4?
S3 – odpowiadam
– quattro?
– oczywiście – uśmiechnąłem się :)
Następnie skwitowała, że bardzo ładne auto i kolor, życząc mi szerokiej drogi odjechała z uśmiechem na twarzy :)

Do czego zmierzam? Totalnie zaskoczyła mnie świadomość tej pani, tzn. „Audi = quattro”. Podobnie zresztą było podczas naszego wypadu w góry, co jest bardzo pozytywne i mnie cieszy! Chwilę po tym wyjechałem z Juraty i chcąc wykorzystać zaoszczędzone wcześniej paliwo przełączyłem samochód w tryb dynamic w menu Audi drive select i zaczęła się zabawa!

Pokonywanie pełnej zakrętów drogi w lesie było fantastycznym przeżyciem, zwłaszcza w Audi S3 Sportback. Echo strzałów z wydechu niosło się jeszcze długo po moim przejeździe a S3 czuło się jak ryba w wodzie przy dynamicznym pokonywaniu takiej trasy. „Banan” na twarzy gwarantowany! W Helu też wzbudziłem spore zainteresowanie bo głowy ludzi nieustannie obracały się w kierunku S3…to chyba ten krwistoczerwony kolor: Misano Red. Auto wygląda jakby było do niego stworzone! ;)


Podsumowując? Fenomenalny samochód! Masz zły humor? Wsiadasz i po chwili tryskasz szczęściem! Uwielbiam dodawać w nim gazu, kręcić kierownicą łapiąc za spłaszczony wieniec, wtulać się w fotel, otwierać i zamykać drzwi, zapominać się i jechać bez celu, uwielbiam na niego patrzeć, jego dźwięk, opór na kierownicy, słuchać w nim ulubionych kawałków, uwielbiam go takim jakim jest nawet mimo paru wad, które po chwili zaczynasz kochać bo są „jego”, a on jest Twój…

…a w pakiecie „czerń” prezentuje się jeszcze bardziej zjawiskowo…


PLUSY:
– bardzo wydajny i efektywny silnik
– wygoda podróżowania
– fotele
– quattro
– skrzynia S tronic
– swoboda we wnętrzu
– MMI Navigation plus
– świetne reflektory
– lakier Czerwony Misano! – wart każdych pieniędzy
– efektowny dźwięk wydechu a w szczególności strzały przy niemal każdej zmianie przełożenia (nawet w trybie comfort)
– opcjonalna spłaszczona u dołu kierownica
– czarny szklany dach efektownie komponuje się z nadwoziem

MINUSY:
– quattro zabiera trochę z pojemności bagażnika (-40 litrów = 340 litrów)
– brak bezpośredniego USB (musimy kupić adapter do Audi music interface, który swoje kosztuje)
– różnica pomiędzy poszczególnymi ustawieniami Audi magnetic ride nie jest aż tak mocno wyczuwalna

S3 Sportback, 2.0 TFSI
300 KM, 380 Nm
quattro, S tronic
4.9 s – 100 km/h
od 164 300 PLN