Auto Blog-Pomóc drogowa Nowości samochodowe Kot Potrącony Przez Samochód Jak Pomóc?

Kot Potrącony Przez Samochód Jak Pomóc?

0 Comments

Kot Potrącony Przez Samochód Jak Pomóc
Jeżeli kierowca potrąci zwierzaka jego obowiązkiem jest udzielenie niezbędnej pomocy. Choć kierowca nie ponosi winy za samo potrącenie zwierzaka, to już nieudzielenie pomocy czy niezawiadomienie odpowiednich służb o takim zajściu jest wykroczeniem i może być ukarane karą grzywny.

Czy kot może przezyc potrącenie?

Elbląscy policjanci z ruchu drogowego zauważyli leżącego na środku drogi kota. Zwierzę zostało potrącone przez samochód i krwawiło, nie mogło poruszać się o własnych siłach. Policjanci zabrali kota do schroniska i oddali pod opiekę lekarza weterynarii.

  • Dzięki sprawnej interwencji przeżył.
  • Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia.
  • Zdarzenie miało miejsce wczoraj (4 września) na skrzyżowaniu ulic Fromborskiej i Sobieskiego w Elblągu.
  • Policjanci z ruchu drogowego zauważyli na jezdni leżącego kota, który nie mógł się poruszać o własnych siłach.
  • Zatrzymali radiowóz, włączyli sygnały świetlne i rozpoczęli interwencje.

Owinęli kota w tzw. folię życia, czyli koc termiczny i wzięli do radiowozu. Następnie przewieźli do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt OTOZ ANIMALS w Elblągu. Kot został pod opieką specjalisty, gdzie teraz wraca do zdrowia. Policjanci sprawdzają okoliczności potrącenia, a pracownicy schroniska szukają właściciela kota (zdj.) Z a brak reakcji właśnie, a nie sam fakt potrącenia zwierzęcia grozi kara.

  1. Mówi o tym artykuł 25 Ustawy o ochronie zwierząt: “Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb”.
  2. Może to być między innymi policja, straż miejska lub gminna, inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w przypadku dzikich zwierząt Straż Łowiecka.

Połączenie z numerem alarmowym 112 jest darmowe. Jeśli jednak sprawca potrącenia go nie wykona, grozi mu kara grzywny do 5 tysięcy złotych, a nawet areszt, – powiedział sierż. szt. Maciej Krztoń, który uratował zwierzę. Co robić, gdy zobaczysz potrącone lub ranne zwierzę? Zatrzymaj się.

  • Zaparkuj samochód w bezpiecznym miejscu.
  • Jeśli stajesz na drodze, włącz światła awaryjne i wystaw trójkąt ostrzegawczy.
  • Oceń stan zwierzęcia.
  • Zwróć uwagę, czy się porusza i czy widać jakieś zewnętrzne obrażenia.
  • Nie podchodź zbyt blisko do dzikich gatunków zwierząt, nie są przyzwyczajone do widoku człowieka.

Mogą się jeszcze bardziej przestraszyć i próbować uciekać lub bronić się. Widząc leżącego nieruchomo kota lub psa, podejdź do niego powoli i powiedz coś spokojnym głosem. Sprawdź czy oddycha. Jeśli tak, to postaraj się przenieść go delikatnie na twardą powierzchnię, np.

  1. Karton lub deskę i zabierz do samochodu.
  2. Przyjrzyj się, czy zwierzę nie krwawi i w razie potrzeby spróbuj zatamować krwotok np.
  3. Bawełnianą koszulką.
  4. Zadzwoń po pomoc pod 112, do Straży Miejskiej, Straży Gminnej lub Zarządu Dróg Wojewódzkich.
  5. Powiedz, że znalazłeś na drodze ranne zwierzę.
  6. Poproś o pomoc w przetransportowaniu zwierzęcia lub zapytaj o adres lecznicy, z którą gmina lub miasto ma podpisaną umowę.

Jeśli zechcesz samodzielnie przewieźć poszkodowane zwierzę do wskazanego weterynarza, nie będziesz musiał płacić za wizytę. Warto wiedzieć, że udzielenie pierwszej pomocy nie wiąże się z obowiązkiem jego adopcji. Uratowane przez Ciebie zwierzę trafi po rekonwalescencji do schroniska.

Potrącony kot

Gdzie zgłosić potrąconego kota?

Martwe lub potrącone zwierzę przy drodze – gdzie szukać pomocy? – Przykład: Jadąc samochodem napotykamy leżące na drodze zwierzę. Zwierze może być potrącone i przytomne, nieprzytomne, ale żywe, lub martwe. Co zrobić w takiej sytuacji? Co robić? Według polskiego prawa osoba, która potrąci lub znajdzie potrącone zwierzę, musi zapewnić mu pomoc i zawiadomić policję, dzwoniąc na 112 lub 997. Kot Potrącony Przez Samochód Jak Pomóc W każdej z takich sytuacji powinniśmy wykazywać się empatią i nieść pomoc. Znalezione zwierzę możemy otoczyć opieką, pamiętając o zasadach bezpieczeństwa. Staraj się asystować mu do czasu przyjechania służb interwencyjnych i lekarza weterynarii, który sprawdzi, w jakiej jest kondycji, i w razie potrzeby udzieli pomocy.

Jak uratować kota?

Resuscytacja kota powinna przebiegać z częstotliwością 100 do 120 uciśnięć na minutę. Po każdym uciśnięciu pozwól na całkowite rozprężenie klatki piersiowej. Podczas uciskania należy wykonać u kota wdechy z częstotliwością 10 wdechów na minutę.

Jak pomóc choremu bezdomnemu kotu?

Bezdomne zwierzęta – poproś o pomoc Fundacje Gdy znajdziesz chore zwierzę, zgłoś się do lokalnie działających fundacji czy stowarzyszeń. Nie zrzucaj jednak całej odpowiedzialności na nie. Poproś o pomoc w leczeniu, ale postaraj się samemu także włączyć w pomoc.

Co zrobić gdy kot został potrącony?

Jakie są obowiązki kierowcy w przypadku potrącenia zwierzęcia? – Wypadek, w wyniku którego zostaje potrącone zwierzę może zdarzyć się nawet mimo ostrożnej jazdy! Warto jednak pamiętać, że tak samo jak w przypadku potrącenia człowieka, czy uszkodzenia innego pojazdu, na kierowcy spoczywa obowiązek zachowania się w takiej sytuacji w sposób odpowiedzialny.

  1. Jeśli już dojdzie do takiego zdarzenia, obowiązkiem kierowcy jest udzielenie potrąconemu zwierzęciu niezbędnej pomocy.
  2. Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb ()” Niezawiadomienie właściwych służb jest wykroczeniem zagrożonym karą do 5000 PLN.

Oczywiście, może zdarzyć się tak, że w przypadku potrącenia zwierzęcia udzielenie mu pomocy jest trudne lub niemożliwe. Kierowca zwyczajnie może nie znać się na zwierzętach i nie umieć tej pomocy udzielić, albo zwierzę może w wyniku strachu lub szoku nie dawać sobie pomóc.

Co grozi za zabicie kota samochodem?

Kierowca potrącił kota i nawet się nie zatrzymał. Zwierzę umierało w cierpieniu Droga z ograniczeniem prędkości do 40 kilometrów i przebiegający przez tę drogę kot. Niestety zwierzak trafił pod koła samochodu, które jednało zdecydowanie szybciej, niż powinno.

  • Ierowca mimo potrącenia zwierzaka, nawet się nie zatrzymał.
  • Ot cierpiał leżąc na środku jezdni.
  • Z pomocą ruszył inny kierowca, który nie brał udziału w zdarzeniu, ale był jedynie świadkiem.
  • Adwokat, Jędrzej Łopatto tłumaczy, że jeśli dojdzie do takiego zdarzenia, obowiązkiem kierowcy jest udzielenie pomocy zwierzęciu: – To wynika wprost z zapisów w ustawie o ochronie zwierząt – informuje.

– Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia stosownych służb – wyjaśnia. W tym wypadku niestety kota nie udało się uratować. Zwierzę chwilę po zdarzeniu zmarło.

Kierowca, który je potrącił, nie mógł jednak wiedzieć, w jakim stanie znajduje się kot, nie było nawet próby udzielenia pomocy. W takim wypadku kierowcy grozi kara aresztu lub grzywny od 20 do 5.000 złotych. Może się to również wiązać z koniecznością wpłacenia nawiązki w wysokości do 1000 złotych na cel związany z ochroną zwierząt.

Niestety w zdecydowanej większości przypadków kierowcy pomocy rannym zwierzętom nie niosą. Jak mówi Marzena Białowolska z Fundacji Na Rzecz Zwierząt „Dzika Ostoja”: – Najczęściej po pomoc dzwonią do nas świadkowie takich zdarzeń, a przy tym w zdecydowanej większości o potrąconych zwierzętach informują nas kobiety – tłumaczy.

Warto pamiętać, że nie ma konsekwencji karnych za potrącenie, ale za nie udzielenie pomocy już tak. Jak dla mnie jest to jawne znęcanie się nad zwierzęciem i powinno być karane z paragrafu o znęcaniu się nad zwierzęciem, ponieważ często to zwierzę kona w męczarniach. Często też potrącone zwierzę to matka, która szła w celu zdobycia pożywienia dla swojego potomstwa i wówczas tak naprawdę uśmiercamy nie jednego zwierzaka, ale kilka – dodaje.

Materiał z portalu : Kierowca potrącił kota i nawet się nie zatrzymał. Zwierzę umierało w cierpieniu

Co robić po potrąceniu zwierzęcia?

Potrącenie zwierzęcia – Twoje obowiązki – Z przepisów polskich jasno wynika, że w przypadku potrącenia zwierzęcia mamy obowiązek zapewnić mu pomoc, Jeśli nie mamy możliwości zrobić tego we własnym zakresie, np. zawożąc zwierzę do pobliskiej lecznicy należy wezwać odpowiednie służby. Należą do nich:

policja, straż pożarna, straż miejska, lekarz weterynarii, Służba Leśna, Służba Parków Narodowych.

Przyjęto, że jeśli zdarzenie miało miejsce poza terenem zabudowanym, najlepiej na miejsce wezwać policję. W przypadku terenu zabudowanego wzywa się straż miejską. Co dzieje się potem? Policja będąca na miejscu wypadku informuje o tym fakcie administrację leśną bądź właściciela terenu łowieckiego natomiast straż miejska zleca służbom komunalnym działania mające na celu rozwiązanie sytuacji.

Jaka jest kara za zabicie kota?

Za zabicie zwierzęcia grozi do 3 lat więzienia.

Gdzie dzwonić w sprawie zwierząt?

Kogo zawiadomić o rannym zwierzęciu – Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt to gmina ma obwiązek opieki nad wszystkimi zwierzętami na jej terenie: domowymi i dzikimi. W zakres takiej opieki wchodzi pomoc weterynaryjna i ewentualne zapewnienie schronienia.

  1. Gminy mają zawarte porozumienia z odpowiednimi instytucjami na przeprowadzanie interwencji, w wyniku których zwierzęta powinny mieć zapewnioną opiekę i ewentualny transport.
  2. Taka jest teoria A jak jest w praktyce? Podróżując, możemy nie wiedzieć w jakiej aktualnie gminie się znajdujemy.
  3. Często w takiej sytuacji pojawia się stres, co sprawia, że szukanie jakiejkolwiek informacji staje się chaotyczne i bezskuteczne.

Na szczęście są dwa numery telefonów, które każdy z nas pamięta: numer alarmowy 112 i policja 997 Jeżeli ranne zwierzę znajduje się na drodze, a my nie jesteśmy w stanie go stamtąd zabrać, należy bezzwłocznie skontaktować się z policją (tel.997), która zabezpieczy teren.

  • Niestety policja nie jest zobligowana do zajęcia się rannym zwierzęciem, ale pomoże nam w zawiadomieniu służb, które na miejscu powinny zająć się poszkodowanym.
  • W przypadku, gdy miejsce zdarzenia znajduje się poza obszarem ruchu drogowego (las, polana, pole), możemy zadzwonić na numer alarmowy 112,
  • Dyspozytor poinstruuje nas, jak należy postąpić i kogo należy zawiadomić.

Inne instytucje, do których warto zwrócić się o poradę lub pomoc to: Nadleśnictwa – nie mają formalnego obowiązku pomóc, ale warto spróbować Zarządcy dróg – mają obowiązek utrzymania porządku na drodze Kliniki weterynaryjne – duże lecznice dla zwierząt często mają doświadczenie w pomocy zwierzętom po wypadkach Ośrodki rehabilitacji zwierząt – znajdują się w każdym województwie (wykaz części z nich znajdziesz poniżej ),

Kiedy wiadomo że kot umiera?

Zmiany w organizmie kota – Tuż przed śmiercią też z całą pewnością będzie coraz bardziej spadać temperatura ciała Twojego kota, przez co zwierzakowi może być zimno. Temperatura ciała zdrowego kota jest wyższa od temperatury ciała zdrowego człowieka. To właśnie dlatego, gdy Twój kot się do Ciebie przytula, jest Ci tak ciepło i przyjemnie.

Zbliżająca się śmierć i agonia to jednak czas, w którym zaburzeniu ulegają wszystkie funkcje organizmu. Coraz bardziej będzie spadać też temperatura. Najszybciej odkryjesz to wtedy, gdy dotkniesz kocich łapek albo uszu. Kotek, któremu będzie zimno przed śmiercią, będzie próbował się jeszcze na różne sposoby ogrzać – kładąc się tam, gdzie będzie mu najcieplej.

W końcu zwierzak może dostać też drgawek. Drgawki u kota przed śmiercią to już ostateczny sygnał tego, że śmierć nadchodzi i zjawić się może w każdym momencie i jest kwestią najwyżej kilku godzin. Pomiędzy atakami drgawek może dochodzić do utraty przytomności.

  • Z każdym kolejnym atakiem kot będzie coraz dłużej dochodził do siebie i będzie coraz bardziej osłabiony.
  • Może też być zupełnie przytomny, ale całkowicie przestać reagować na bodźce.
  • W końcu zwierzak będzie miał też coraz słabszy puls.
  • Jego serce słabnie, płuca też przestają pracować tak dobrze, dlatego częstotliwość oddechów będzie coraz mniejsza, aż w końcu kot nabierze swój ostatni oddech w życiu i odejdzie.
You might be interested:  Po Zabiegu Zaćmy Kiedy Można Prowadzić Samochód?

Jak widzisz, umieranie to proces, który może zająć kotu dłuższy czas. Jeśli ma szczęście, będzie odchodził tak bardzo komfortowo, jak to tylko możliwe. W wielu przypadkach temu szczęściu możesz pomóc, ofiarując kotu najlepszą możliwą opiekę. Przeczytaj również:

Jak długo trwa agonia kota?

2. Fazy procesu umierania – Okres umierania obejmuje zwykle kilka ostatnich dni i godzin życia chorego. Stan agonalny w chorobie nowotworowej, ale nie tylko, można odnieść do trzech etapów agonii, To:

okres preterminalny: stan chorego jest dobry, ale nie ma możliwości leczenia, faza terminalna: obserwuje się nieodwracalne pogorszenie ogólnego stanu zdrowia, nasilają się dolegliwości fizyczne. Ile trwa stan terminalny? Najczęściej kilka tygodni, okres umierania (stan agonii): obserwuje się pogorszenie stanu chorego, pojawia się osłabienie fizyczne, zmiany psychiczne. Okres ten trwa kilka ostatnich dni i godzin życia chorego.

Czy kot wróci po śmierci?

Dwie strony tego samego medalu – Koty żyją chwilą. Nie zastanawiają się nad przyszłością i nie rozmyślają o własnej śmierci. Konstrukcja mózgu im na to nie pozwala. Śmierć jest dla nich naturalnym zjawiskiem, przed którym nie trzeba uciekać. Najprawdopodobniej nie boją się jej tak, jak ludzie, bo nie zadają sobie pytania, co je czeka “po tej drugiej stronie”.

Koty odchodzą po cichu. Zachowanie kota przed śmiercią wiąże się najczęściej z rezygnacją z aktywności (jedzenia, picia, zabawy, obserwacji otoczenia, zabiegów pielęgnacyjnych), obojętnością, izolowaniem się od otoczenia. Jeśli widzimy, że nasze ciężko chore zwierzę się poddaje, warto porozmawiać z weterynarzem o eutanazji.

Adoptując poważnie chorego kota, z góry musimy zakładać konieczność eutanazji. Na szczęście taką “ciężką chorobą” nie jest często omawiany ostatnio zespół downa u kota. Tak naprawdę zespół downa u kota w ogóle nie istnieje, a jego rzekome objawy wiążą się z innymi chorobami, na przykład chorobami genetycznymi.

Co zrobić żeby kot wrócił do domu?

Pamiętaj, jeśli twój mruczek zniknie, nie wpadaj w panikę. W pierwszych godzinach wołaj go bardzo spokojnie i wystaw przed drzwi miseczkę z jedzeniem. Zostaw też uchylone drzwi lub otwarte okno, przez które będzie miał możliwość powrotu do domu.

Gdzie dzwonic w sprawie kota?

Informator: Co zrobić gdy znajdziesz bezdomne, porzucone lub ranne zwierzę Znalazłeś bezpańskiego, porzuconego, zagubionego, rannego psa, kota a może inne zwierzę? Chcesz pomóc bezbronnemu lub skrzywdzonemu zwierzęciu a nie wiesz jak, gdzie i kogo powiadomić? Zapraszam do zapoznania się z poniższym poradnikiem, który wyjaśni co można, co powinno się a czego nie wolno zrobić w sytuacji gdy mamy do czynienia z bezdomnym lub poszkodowanym zwierzęciem lub jesteśmy świadkami ich niehumanitarnego traktowania. Kot Potrącony Przez Samochód Jak Pomóc Zanim podejmiesz jakiekolwiek działania upewnij się czy widziane przez Ciebie zwierzę jest na pewno bezpańskie lub bezdomne: 1. Poświęć choć kilka minut na rozejrzenie się po okolicy, wypytanie przechodniów, okolicznych mieszkańców, sklepikarza czy kierowcę z pobliskiego postoju taksówek czy widywali w tej okolicy już tego psa lub kota oraz czy nie poszukuje go jego właściciel.2.

  1. Sprawdź czy na szyi zwierzęcia jest obróżka.
  2. Sama jej obecność już podpowiada, że zwierzę raczej ma swego właściciela ale mogło się np.
  3. Zagubić lub być notorycznym uciekinierem.
  4. Czasem do obróżki doczepiona jest tzw.
  5. Adresówka albo na obróżce lub jej wewnętrznej stronie po prostu wypisane/doczepione/wyhaftowane są informacje np.

o imieniu psa, jego właścicielu, jakiś kontakt adresowy lub telefoniczny.3. Oceń wizualnie w jakiej kondycji jest dane zwierzę, czy nie ma obrażeń i jak się ono zachowuje – dopiero wtedy podejmij odpowiednie kroki. Porzucony lub zagubiony pies zachowuje się jakby czegoś szukał, rozgląda się dookoła jakby nie wiedział co ma ze sobą począć, plącze się między samochodami lub ludźmi, czuje się niepewnie, czasem ucieka od ludzi ale czasem też okazuje zbytnią ufność.

  1. Pamiętaj, że wiele kotów ale i psów jest wypuszczanych przez właścicieli na dzień samopas.
  2. Nie jest to oczywiście odpowiedzialne ale te zwierzęta nie są bezdomne i jeżeli nie są ranne, chore lub wyraźnie zabiedzone raczej nie potrzebują naszej pomocy.4.
  3. Zarówno zwierzęta bezdomne jak i wolno żyjące narażone są na różnego rodzaju krzywdy i każdemu z nich powinna być zapewniona opieka i ochrona.

Pomocy wymagają nie tylko psy ale i koty porzucone przez dotychczasowych opiekunów a w sytuacji gdy zostały z różnych powodów wyrzucone na bruk często nie radzą sobie w środowisku miejskim, są narażone na ataki innych zwierząt, nie potrafią się bronić, znaleźć jedzenia, poprzez zbytnią ufność do ludzi doznają od nich krzywdy, są ofiarami wypadków komunikacyjnych a ich szanse na przetrwanie są niewielkie.5.

  • Wiedz jednak, że koty wolno żyjące (dzikie, miejskie, piwniczne) nie są zwierzętami bezdomnymi, gdyż miejsca w których żyją stały się dla nich środowiskiem bytowania.
  • Nie powinno się ich wyłapywać ani gdziekolwiek wywozić, lecz stwarzać dobre warunki w miejscach ich obecnego przebywania (dokarmianie, umożliwienie schronienia).

Schronisko dla bezdomnych zwierząt jest ostatecznością i nigdy nie może stanowić docelowego rozwiązania a wiele zwierząt w ogóle nie powinno tam trafiać.6. Pamiętaj, że wszelkie działania podejmowane w stosunku do zwierząt wolno żyjących i bezdomnych muszą odbywać się przy zachowaniu wymogu humanitarnego ich traktowania.

Kot Potrącony Przez Samochód Jak Pomóc Sprawdź co można i powinno się zrobić w sytuacji gdy mamy do czynienia z bezdomnym lub poszkodowanym zwierzęciem: Zwierzęta bezdomne (psy i koty), które stwarzają zagrożenie dla siebie lub osób, odławiane są przez Straż Miejską po każdorazowym zgłoszeniu na numer alarmowy 986.

Opieka nad wolno żyjącymi, zdziczałymi kotami, w tym ich dokarmianie realizowane jest społecznie przez opiekunów. Zwierzęta te nie podlegają odłowieniu za wyjątkiem incydentów jak wypadki komunikacyjne – takie przypadki zgłaszane do Straży Miejskiej (ul.

  • Sportowa 8) oraz na numer alarmowy 986.
  • W przypadku wypadków komunikacyjnych z udziałem dzikich zwierząt – każdorazowo na zgłoszenie telefoniczne 986 – Straż Miejska reaguje w celu udzielenia pomocy i zabezpieczenia opieki weterynaryjnej.
  • Gdy jesteś świadkiem porzucenia lub złego traktowania zwierzęcia, powinieneś niezwłocznie zawiadomić Policję (tel.997) lub Straż Miejską (tel.986).

Dobrze gdybyśmy byli w stanie podać jak najwięcej szczegółów dot. sprawcy, np. tablice rejestracyjne pojazdu, kolor i markę samochodu itp. Nigdy nie bądź bierny wobec takich zachowań! Kary za znęcanie się nad zwierzętami: Osoba, która znęca się nad zwierzętami, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności, a nawet jej pozbawienia do dwóch lat.

  1. Sprawca działający ze szczególnym okrucieństwem może zostać skazany na trzy lata więzienia.
  2. Takie same kary przewidziane są, jeśli sprawca uśmierca zwierzę.
  3. Poprzez pojęcie „szczególnego okrucieństwa” ustawa rozumie sytuację, w której sprawca świadomie stosuje działania charakteryzujące się „drastycznością form i metod, a zwłaszcza działanie w sposób wyszukany lub powolny”, którego celem jest zwiększenie czasu trwania i siły cierpienia zwierzęcia.

Oprócz wspomnianych kar sprawcy może być również zasądzona nawiązka, którą musi on zapłacić na cel związany z ochroną zwierząt. Jej wysokość to od 500 złotych do 100 tysięcy złotych. Uwaga! Porzucenie psa lub kota jest formą znęcania się nad zwierzęciem, za którą również grożą wymienione powyżej kary.

Przydatne adresy: Straż Miejska w Przemyślu ul. Sportowa 8, 37-700 Przemyśl tel alarmowy: 986 lub (16) 676 70 70 Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach 37-712 Orzechowce 3 tel.16 672 07 07 (najlepiej dzwonić do godziny 15.00) e-mail: Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt „Nadzieja” ul. Kazimierza Wielkiego 7, 37-700 Przemyśl tel.730 751 010 e-mail: Ośrodek adopcyjny ARKA-vet ul.

Sybiraków 34/1, 37-700 Przemyśl tel.790 63 93 93 e-mail: Informacji o bezdomnych zwierzętach szukaj również na fanpage społeczności wolontariuszy “Pomagamy Orzeszkom” : : Informator: Co zrobić gdy znajdziesz bezdomne, porzucone lub ranne zwierzę

Jak złapać kota który ucieka?

Do zajętego jedzeniem kota łatwiej będzie nam niepostrzeżenie podejść. Jeśli jednak źle go chwycimy, przestraszony może nam się wyrwać. Najskuteczniejsze jest złapanie mruczka za skórę na karku i przytrzymanie go. Nawet wystraszony nie dosięgnie nas zębami ani pazurami.

Czy kot po uderzeniu samochodem?

Świadek wypadku komunikacyjnego z udziałem kota, powinnien jak najszybciej przenieść zwierzę w bezpieczne miejsce, udzielić mu niezbędnej pomocy i zawieźć do weterynarza. Widok rannego kota wzbudza emocje, powinniśmy jednak opanować stres i spróbować pomóc zwierzęciu.

  • W tym celu przenosimy go w bezpieczne miejsce, np.
  • Na ubocze drogi.
  • Skołowane po wypadku zwierzę, może próbować uciec oraz chodzić, nie pozwólmy mu na to, dopóki nie upewnimy się o jego stanie zdrowia.
  • Do przenoszenia kota użyjmy kurtki czy swetra, ból może wywołać agresywne zachowanie zwierzęcia,
  • Jeśli ucieknie w panice, postarajmy się go odnaleźć.

W sytuacji, gdy funkcje życiowe (oddech i akcja serca) kota są w normie, układamy go na prawym boku, z głową nieco poniżej tułowia, żeby udrożnić drogi oddechowe. Sprawdzamy czy w jamie ustnej nie ma ciał obcych czy wymiocin, którymi mógłby się zadławić.

Słabo wyczuwalny puls, szybka akcja serca, blade spojówki, rozszerzone źrenice czy utrata przytomności mogą świadczyć o krwotoku wewnętrznym, Bez względu na stan świadomości kota wykonujemy test wypełniania naczyń błony śluzowej który potwierdzi krwotok – kciukiem mocno uciskamy błonę śluzową dziąsła nad kłem przez ok.2 sek.

– powinna się zaróżowić. Jeśli tak się nie stanie, musimy jak najszybciej zawieźć kota do lekarza. Jeśli serce kota pracuje, ale zwierzę nie oddycha, przystępujemy do sztucznego oddychania – podobnie jak u psa, powietrze wdmuchujemy przez nos (upewniając się wcześniej, że w gardle nie ma ciał obcych) co 3 sekundy, maksymalnie przez 15 minut.

Gdy kot oddycha, ale serce nie pracuje, wykonujemy masaż serca – układamy go na prawym boku, otwieramy pyszczek, wyciągamy język. Co 2-3 sekundy wykonujemy ucisk klatki piersiowej za kością ramieniową kota, maksymalnie 10-15 minut. U małego kota, należy umieścić kciuk jednej ręki po prawej stronie klatki piersiowej, a pozostałe palce po lewej stronie tuż za lewym łokciem i w ten sposób uciskać klatkę piersiową.

Natychmiastowej reanimacji wymaga brak oddechu i akcji serca – wykonujemy na przemian ucisk serca przez 15 sekund i wdechy przez 10 sekund. Gdy pojawi się puls, kończymy masaż serca i kontynuujemy tylko sztuczne oddychanie. Nasza rola nie kończy się jednak na przywróceniu czynności życiowych kotu.

Powinniśmy go dokładnie obejrzeć i ocenić obrażenia. Nienaturalne ułożenie kończyn oraz opuchlizna świadczą o złamaniu lub zwichnięciu, Unieruchamiamy ranną łapę, a następnie przenosimy kota do ciasnej zamkniętej przestrzeni, np. transportera czy kartonowego pudła. Złamanie otwarte (przebita kością skóra) dezynfekujemy, nakładamy na nie opatrunek i unieruchamiamy kończynę.

Krwotok tętniczy rozpoznamy po pulsującej jasnoczerwonej krwi. Rana powinna zostać zabezpieczona przed reanimacją,Zakładamy na nią opatrunek uciskowy i ciasno bandażujemy kilkoma warstwami. Po udzieleniu pierwszej pomocy zawozimy kota do kliniki weterynaryjnej,

Po jakim czasie martwy kot sztywnieje?

Zobacz temat – Instrukcje przydatne do obsługi kota, psa, fretki. Off Topic nieBARFny – Instrukcje przydatne do obsługi kota, psa, fretki. Sandra – 2014-01-22, 16:54 Temat postu : Instrukcje przydatne do obsługi kota, psa, fretki. Wielokrotnie nasze kochane futrzaki mają niedyspozycje oraz inne zupełnie banalne przypadłości. Jak wymacywać w kocie kupę i siusiu

Kazia napisał/a:
Ja polecam nauczyć się wymacywać w kocie kupę i siusiu. Siusiu to trzeba znaleźć tę “cytrynkę” czyli pełen pęcherz, a on raz przecież jest pełen, innym razem nie, czyli trzeba wiedzieć gdzie szukać i powinien tego ktoś nauczyć. Wymacanie kupy to jest naprawdę łatwe. Kupa “leży” pod kręgosłupem, wzdłuż niego, i wyraźnie są wyczuwalne jej grudki, kawałki, od odbytu aż po żebra.Na dodatek ani kota nie boli, ani nie jest dla niego dyskomfortem, jeśli to tylko wymacanie be żadnych innych dalszych prób zrobienia czegoś, to kot może nawet traktować to jak element pieszczot czy zabawy. Naprawdę warto jest umieć obmacać koci brzuszek. Mnie się udawało nawet wgłobienie u kociaka wymacywać czyli nietypowe zgrubienie jelit.
You might be interested:  Gdzie Kupić Samochód Tesla W Polsce?

table>

Cytat: Nic prostszego. Stawiamy kota na twardym podłożu (stół jest bdb) główką do siebie, tyłkiem od siebie. Ja jestem praworęczna, więc prawą ręką trzymam główkę, albo za skórę na karku.żeby kota utrzymać w pozycji (żeby nie usiadł, nie skręcił się itp) Najpierw szukamy kupy. Podkładam lewą rękę pod brzuszek bliżej pupy i zaciskam palce na kręgosłupie (zaciskam to tak.z czuciem, nic na silę, ale zdecydowanie). Z kręgosłupa zjeżdżam palcami niżej i szukam kupki czy twardych kawałków, które nie są kręgosłupem. Szukam wzdłuż całego kręgosłupa między pupą a żebrami. Jak coś mnie niepokoi, to obmacuję jelita (powinny być ledwie wyczuwalne, miękkie, przesuwające się, lekko bulgotać mogą). Jeśli w jelitach wyczuję zgrubienia, coś twardego (co nie jest kupą, która leży pod kręgosłupem, wszystko niżej to jelita), “oglądam” to dokładnie, potem melduję wetowi. Jeśli kot ma zatwardzenie, czyli jeśli tej kupy jest dużo i bardzo twardej, to staram się ją pouciskać, pomasować, żeby “powiedzieć” kotu, że mu się chce 🙂 Jak już wiemy, gdzie jest kupa, to szukamy siusiu. Początek taki sam, zjeżdżamy palcami poniżej kupy ale w okolicach miednicy, prawie na końcu kota. I szukamy cytrynki, śliwki dużej.czyli pęcherza z moczem. Jeśli kot ma kłopoty z oddaniem moczu, albo chcemy szybko dostać urobek do zbadania, to można ten pęcherz pouciskać rytmicznie kilkanaście razy, nie za mocno. Tak mówimy kotu, że chce mu się siusiu (lepiej to robić nad umywalka na przykład, bo czasem kot za szybko rozumie co chcę 🙂

Sandra – 2014-01-23, 10:51

Kazia napisał/a:
Świerzb to takie fusy od kawy. Spróbuj patyczkiem do uszu to ucho w środku wyczyścić i obejrzyj, co będzie na patyczku. Jeśli suchawe fusy to zapewne świerzb. Jeśli się będzie mazało, raczej nie świerzb. Kot może się drapać i trzepać głową przy zapaleniu ucha środkowego, zwróć uwagę na ogólne samopoczucie, czy nie ma gorączki (w rozwiniętej postaci może mieć zaburzenia równowagi nawet).

Sandra – 2014-01-24, 14:49 Jak wykonać lewatywę u kota;

Dzaruna napisał/a:
Ja mogę powiedzieć do czego doszłam u swojego kota: robiłam to gruszką dziecięcą ale nie polecam- jest nie wygodna, nie wiedać ile juz wlałaś a końcówka jednak ciut za gruba. Teraz mam taki cieniutki wężyk od weta nie wiem co to w zasadzie jest ale ma taką delikatną zaokrągloną końcówkę dwie dziurki po bokach i z drugiej strony końcówkę do strzykawki i do tego własnie dużą stzykawe najlepiej 50 ml I tak jak pisała Sihaya robimy to dobrze ciepłą wodą samą lub np z czystą Laktulozą proporcja 1:2 laktuloza:woda Jak to nie jest jakieś mega zaparcie to pomaga od razu za kilka minut kot robi kupę z woda i jest git. Jeżeli chodzi o eneme to ją teraz zalecił mi wet ale to już przy większym zaparciu wydaje mi się, że to jak już inne rzeczy nie skutkują. Ilość jaka zalecił to dwa ml, reszta stoi i czeka aż sie przyda. Jeszcze co do technicznych spraw to trzeba kota i końcówkę nasmarować poślizgiem, wziąć kota za ogon i delikatnie, lekko kręcąc włożyć rurkę w dupkę (można go położyć u mojego lepiej wchodzi jak leży na boku). Trzeba delikatnie i z wyczuciem. Kot ma dość silny zwieracz więc trzeba wyczuć moment kiedy “nas wpuści” Ja czasem nawet ze trzy podejścia muszę zrobić zanim mi się rurka wśliźnie tak mocno zaciska. Jak już włożę to wlewam co tam mam, chwilkę przytrzymuje kota a potem to już leci i się załatwia. Proszę się nie bać i rurkę wsadzać głęboko. Rurka sie nazywa KATETER i wyglada tak: to jest kateter psi. Koci jest inny, te co znalazłam tu

table>

Dzaruna napisał/a: A jeszcze jedna rzecz mi sie nasunęła Ta rurka którą teraz mam ma jeszcze jedną dużą przewagę: dziurki z których leci woda są po boku, to jest zaleta gry kupa jest juz przy końcu ponieważ mamy pewność że wkładając rurkę jej wlot nie zatka nam się kałem. Przy gruszce to mi się zdarzyło- wkładam naciskam nic nie leci wyciągam a tu otwór zaklejony

Skipper – 2014-06-17, 15:20 Słuchajcie, jak rozpoznać na 100% czy kot jest martwy ? O co chodzi – dojeżdżam codziennie do pracy, po drodze kilka wsi i nieraz widzę leżącego na drodze kota potrąconego przez samochód. Jeżeli nie jest to czerwona kupa sierści to zazwyczaj się zatrzymuję żeby sprawdzić czy jeszcze żyje, ale kocie zwłoki to przeważnie efekt ich nocnych wypadów i jak jadę rano to koty już zazwyczaj są sztywne więc nie ma wątpliwości, że nie żyją (chociaż na pierwszy rzut oka to ani krwi naookoło, ani widocznych uszkodzeń ciała).

Niemniej dzisiaj jak wracałam po południu to leżał przy drodze kolejny kot – zatrzymałam się. Biedak chyba już i tak był po wcześniejszych przejściach bo nie miał przedniej łapki, wzięłam go na ręce ale czuć było, że jest jakiś inny niż żywe koty brane na ręce, jakkolwiek był ciepły i z pyszczka poleciała mu krew.

Mając na uwadze wysoką temperaturę na dworze czy jest to możliwe, aby krew była jeszcze płynna ? Kot miał oczy otwarte ale nie reagował, jak przystawiłam mu palec do samych oczu – moje koty (żywe) od razu mrużą oczy w takim przypadku. Zero reakcji na dotyk w okolicach pyszczka. Sojuz – 2014-06-17, 17:37 Aby rozpoznać czy kot żyje. Należy zaobserwować czy pracuje klatka piersiowa oraz czy bije serce. Oddech osłuchowo i wzrokowo, natomiast tętno wyczuwając w miejscu gdzie przebiega tętnica udowa po przyśrodkowej części uda. Można też zbadać stężenie pośmiertne, które następuje ok.2 godziny po zgonie, w przypadku zwierząt o normalnej temp. Oddechu przy ruchliwej szosie raczej osłuchowo nie da się sprawdzić, chyba żeby kotu lusterko do pyszczka przyłożyć i zobaczyć czy zaparuje (tak się chyba człowiekom robi ?). Ale trzeba mieć lusterko na wyposażeniu torebki, u mnie niestety z tym problem. Nie wyglądało na to żeby kot oddychał, klatka piersiowa była nieruchoma bo na to akurat filowałam. Był ciepły co prawda, ale to pewnie zasługa palącego słońca i stężenie pośmiertne tego nie zmieni. Ale jak go wzięłam na ręce to wydawało mi się, że nie był taki giętki jak żywy kot. Poza tym – do którego momentu krew jest płynna ? aż zacznie się stężenie pośmiertne ? Sojuz – 2014-06-17, 20:42 Krew potrzebuje aż 15 czynników aby móc zakrzepnąć. Brak choćby jednego z nich uniemożliwia ten proces. Możliwe że w ślinie kota jest jakiś inhibitor krzepnięcia krwi. I ostatnia sprawa, czyli otwarte oczy. Nie wiem do końca co o tym myśleć, ale w przypadku gdy zwierze pada z otwartymi oczami, moim zdaniem, śmierć jest natychmiastowa. Dieselka – 2014-06-17, 21:04 Kot wcale aż tak szybko nie sztywnieje. Pamiętam kiedyś sąsiadka znalazła martwego kota przy drodze i powiedziała o tym mojej mamie mówiąc że chyba nasz.

Mama w panice jeździła po wetach, żeby reanimowali a przecież kot już swoje się przy drodze odleżał. Mi z 1,5h zajęło dojechanie i pochowanie kota. który jeszcze nie do końca był sztywny Wyobrażacie sobie? Dostaje info że mój ukochany kot nie żyje. Całą drogę w busie ryczę, świat się wali, przyjeżdżam.

a spod domu wybiega mój kot. Mama w rozpaczy nie zauważyła że nasz kot był czarny a ten był biały. Za to wyczuła bliznę po sterylce 😛 Ja myślę, że nawet gdyby w tym kocie jakiś cień życia się tlił to i tak jego los już był przesądzony + nawet nie miał świadomości “życia”.

Chociaż przychylałabym się jednak do opcji śmierci na miejscu. doradora – 2014-06-17, 21:53 A ja mam pytanie z innej beczki. Jak znaleźć kocie siuśki? Widziałam na filmikach i w telewizji i na jakiś forach czytałam, że lampą uv bardzo łatwo znaleźć. Kupiłam latarkę na allegro i nic. widzę akryl w narożach ścian, koszulka mi “świeci” na biało itp.

ale siuśki nie. Nawet jeśli wiem na pewno, że są, bo widzę mokrą plamę na brzegu kuwety. Skipper – 2014-06-18, 08:47

Dieselka napisał/a:
Ja myślę, że nawet gdyby w tym kocie jakiś cień życia się tlił to i tak jego los już był przesądzony + nawet nie miał świadomości “życia”. Chociaż przychylałabym się jednak do opcji śmierci na miejscu.

Nawet jeżeli los kot byłby przesądzony to chyba lepiej, gdyby żywot skrócił mu weterynarz niż miałby leżeć w upale na szosie i umierać nie wiadomo jak długo Dieselka – 2014-06-18, 09:59 Chodziło mi w takim sensie, że jeżeli nawet tam gdzieś tliła się jakaś iskierka życia, to i tak była ona już bez znaczenia. Bo przytomny zdecydowanie nie był, odruchów brak, więc nawet jeżeli coś tam było to on już nie czuł i świadomości nie miał.

Sojuz napisał/a:
I ostatnia sprawa, czyli otwarte oczy. Nie wiem do końca co o tym myśleć, ale w przypadku gdy zwierze pada z otwartymi oczami, moim zdaniem, śmierć jest natychmiastowa.

W takim razie przynajmniej tyle dobrego w tym wszystkim, że się nie męczył A propos Dieselka – czytałam gdzieś w necie, że potrącenie kota, psa czy jakiegokolwiek innego zwierzaka jest traktowane jako wypadek drogowy i każdorazowo sprawca powinien zatrzymać się, zobaczyć czy zwierzak żyje i udzielić pierwszej pomocy.

  1. Niezatrzymanie się jest traktowane jako ucieczka z miejsca wypadku.
  2. Niestety zwierzaki biegają jak biegają, ludzie jeżdżą jak jeżdżą – przez te wszystkie wsie co mam po drodze do pracy to samochody walą przeważnie 90 km/h (hamują tylko przed radarem), więc nic dziwnego, że jest tyle wypadków z udziałem (przeważnie) kotów.

Ja jak napisałam parę postów wyżej, jak zobaczę potrąconego zwierzaka na drodze zawsze się zatrzymam. W każdym razie nigdy nie wypuszczę luzem żadnego z moich kotów na dwór – nie wyobrażam sobie widoku któregoś z nich w takim stanie, jak widuję potrącone koty na drogach Zawału na miejscu bym chyba dostała.

Skipper napisał/a:
W każdym razie nigdy nie wypuszczę luzem żadnego z moich kotów na dwór – nie wyobrażam sobie widoku któregoś z nich w takim stanie, jak widuję potrącone koty na drogach Zawału na miejscu bym chyba dostała.

To swoją drogą. Ale ja mam prawo jazdy od 2009r i boję się jeździć (nie jeżdżę w ogóle, od egzaminu siedziałam za kółkiem raz). Nie boję się wypadku, nie boję się, że potrącę człowieka czy że wyląduje na drzewie. Boje się, że przejadę kota. Każdy wyjazd samochodem to dla mnie ciągłe rozglądanie się i podniesione tętno. To już się chyba powinno leczyć Tufitka – 2014-06-18, 14:55

Nina_Brzeg napisał/a:
Boje się, że przejadę kota.

Nie trzeba się bać jeździć. Mam prawo od 1998 i jeszcze żadnego zwierzaka nie przejechałam, choć zdarzyło mi się zwalniać jak z daleka widziałam, że przechodzi. Wiedząc, że w miejscu przez które jadę może się pojawić (praktycznie każe miejsce, no może oprócz autostrad) jakiekolwiek zwierzę, jadę tak, żeby w razie czego móc zahamować i nie potrącić zwierzęcia.

Wyrobiłam w sobie nawyk patrzenia również na pobocza, skąd może nagle wyskoczyć zwierzę na jezdnię. Dzisiaj koło mojego domu przeszedł mi przez uliczkę czarny kotek, widziałam go z daleka jak wolno zaczyna przechodzić przez jezdnię, zwolniłam jeszcze bardziej, żeby mógł przejść. Czasem zwalniam, żeby gołębie mogły odlecieć i nie dostały się pod koła.

You might be interested:  Na Co Uważać Kupując Samochód Z Niemiec?

Kazia – 2014-06-18, 16:05

doradora napisał/a:
A ja mam pytanie z innej beczki. Jak znaleźć kocie siuśki? Widziałam na filmikach i w telewizji i na jakiś forach czytałam, że lampą uv bardzo łatwo znaleźć. Kupiłam latarkę na allegro i nic. widzę akryl w narożach ścian, koszulka mi “świeci” na biało itp. ale siuśki nie. Nawet jeśli wiem na pewno, że są, bo widzę mokrą plamę na brzegu kuwety.

1. Po zapachu. Jak już ładnie zaschną, to mają taki charakterystyczny.chodzę i obwąchuję skąd to.2. Kot pokazuje. Jak chodzi, przygląda się, podrapuje.na pewno coś tam jest. : Zobacz temat – Instrukcje przydatne do obsługi kota, psa, fretki.

Gdzie zadzwonic w sprawie martwego kota?

Co zrobić w przypadku znalezienia padłego zwierzęcia? Co zrobić w przypadku znalezienia padłego zwierzęcia? – Jeśli spotkamy na drodze potrącone lub padłe w wyniku innych okoliczności zwierzę powinniśmy to natychmiast zgłosić : takie zwierzę należy bowiem jak najszybciej usunąć -to ważne by ciało nie zagrażało uczestnikom ruchu drogowego. W tym celu dzwonimy na policję (numer 997).

  • Jeśli jesteśmy w mieście taką sprawą może się też zająć Straż Miejska (pod numerem 986).
  • Podobnie należy postępować w przypadku, gdy samemu potrąci się zwierzę samochodem.
  • W razie znalezienia martwego zwierzęcia w lesie nie należy dotykać i zbierać części jego ciała.
  • Jeśli jest taka możliwość najlepiej zawiadomić leśniczego – sprawdzi przyczynę śmierci oraz powiadomi odpowiednie służby, które zajmą się usunięciem zwierzęcia.

Jeśli go nie znajdziemy należy zadzwonić do na policję lub straż miejską, że zostało znalezione nieżywe zwierzę (Ustawa z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach określa zadania gminy). A co robić gdy spotkamy martwe zwierzę w innym miejscu? Najlepiej zadzwonić na numer straży miejskiej, powiadomi ona odpowiednie służby, które zajmują się tego typu sprawami na danym terenie.

Na terenie gminy Szczecin sprawa usuwania padłych zwierząt została uregulowana w następujący sposób: Padlina zwierzęca z pasa drogowego zabierana jest na zlecenie ZDITM przez firmę Remondis, poza pasem drogowym szczątki zwierzęce zabierane są przez firmę Psia farma Edward Musz Ostatnie wysokie temperatury spowodowały,iż zwierzęta tracą orientację lub pop prostu padają wycieńczone.

Tylko dzisiaj w rejonie Prawobrzeża strażnicy miejscy interweniowali 4 razy: raz w przypadku odnalezienia padłej wiewiórki na ulicy Krzemiennej blisko przedszkola, pozostałe trzy interwencje dotyczyły potrąconych przez samochody saren na ulicy Zwierzynieckiej.

Jak kot spada z wysokości?

Utarło się przekonanie, że „koty zawsze spadają na cztery łapy”. Niestety, jest to mit, podobnie jak „dziewięć kocich żyć”. Najczęściej te mity są obalane razem, a wiele “szczęścia” ma kot, który po upadku ginie na miejscu. Niestety, najczęściej kona w męczarniach przez długie godziny, czasem dni. Kot Potrącony Przez Samochód Jak Pomóc Étienne-Jules Marey, “La Nature”, 1894 Podczas spadania z dużej wysokości kot najpierw ustawia się (głównie dzięki manewrom ogona) w pozycji zasadniczej i rozluźnia skierowane ku ziemi nogi. Ląduje na „miękkich” łapach, co służy amortyzacji uderzenia, jednak przy dużym impecie nie wystarcza to często dla pełnego wygaszenia pędu, co kończy się uderzeniem o ziemię głową.

uszkodzenia twarzoczaszki,złamania żuchwy,otarcia albo rany skóry żuchwy,wybite lub złamane zęby.

W poważniejszych przypadkach:

uszkodzenia lusterka nosowego oraz krwotok z jamy nosowej, złamania szczęki i kości nosowej, złamania kości udowych oraz uszkodzenia stawów kolanowych.

Kot Potrącony Przez Samochód Jak Pomóc Na RTG złamanie kości udowych. Fot: Kocia Stronka Najcięższymi obrażeniami są URAZY KRĘGOSŁUPA (najczęściej prowadzą do uśpienia) oraz uszkodzenia organów: pęknięcie miąższu wątroby, uszkodzenia śledziony, pęcherza moczowego oraz nerek. Jeśli zwierzę może się po upadku jeszcze poruszać, potrafi odejść albo odpełznąć w ukrycie, Zagraża mu wówczas:

stan wstrząsu pourazowego (prowadzi do utraty przytomności, nieleczony do szybkiej śmierci ),przy urazach złożonych i otwartych: martwica kości, sepsa,

Z góry Was przepraszam za drastyczny opis i zdjęcie poniżej, ale takie rzeczy dzieją się codziennie! Latem rany atakowane są przez muchy, które składają jaja w uszkodzonych tkankach (jest to zjawisko bardzo powszechne). Wyklute później mady praktycznie zjadają zwierzę żywcem. Lek.wet. Piotr Dąbrowski Kot Potrącony Przez Samochód Jak Pomóc Kotka po upadku z trzeciego piętra. Prócz wysokości, najpoważniejszym ryzykiem, drastycznie zmniejszającym prawdopodobieństwo przeżycia kota są przeszkody na drodze jego upadku: anteny, suszarki zewnętrzne, kwietniki, kable. Wówczas kontrolowany upadek zmienia się w bezładne koziołkowanie, a szanse przeżycia maleją drastycznie.

” Mój koty jest mądry i zwinny, nie spadnie “” Przecież koty zawsze spadają na cztery łapy “” Kot mojego sąsiada spadł 4 piętra i podobno nic się nie stało! “

Kot ma wyobraźnie 2-3 letniego dziecka. Na dodatek działa pod wpływem instynktów, w tym łowieckiego. Fakt, że do tej pory nie zareagował na ptaka czy owada, nie świadczy o jego mądrości, wyszkoleniu, a o braku odpowiednio atrakcyjnego impulsu. I Waszym szczęściu.

  1. Wszystko do czasu.
  2. Portierka w firmie mojego męża, pani już na emeryturze, mieszkała ze swoim kotem na piątym piętrze w bloku.
  3. Ot był jej jedynym towarzyszem, bo dzieci już na swoim, a mąż nie żyje od lat.
  4. Ot był dla niej całym światem.
  5. Bardzo go kochała.
  6. Wydawało się, że nadal będą wieść wspólne życie, ale pewnego dnia kot skoczył z balkonu.

Roztrzaskał się o anteny satelitarne. Niestety nie zginął na miejscu, a parę dni później. Dlaczego skoczył po ośmiu latach? Może przelatywał blisko ptaszek? Kto go tam wie. Jeśli liczycie na to, że Wasz kot tego nie zrobi, nie łudźcie się. Naprawdę lepiej zabezpieczyć okna czy balkony, niż przeżywać taką tragedię, za którą odpowiedzialny jest zawsze człowiek,

Za: zamoimidrzwiami.blogspot.com Miłość to nie tylko dach nad głową oraz pełna miska. To także zapewnienie bezpieczeństwa. Każdy odpowiedzialny opiekun zabezpiecza balkon/okno przed wypuszczeniem podopiecznego. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście i nie wiecie jak to zapraszam do tego wpisu lub do kontaktu.

Baranki! Wasza Inari!

Jaka jest karą za zabicie kota?

Za zabicie zwierzęcia grozi do 3 lat więzienia.

Czy kot po uderzeniu samochodem?

Świadek wypadku komunikacyjnego z udziałem kota, powinnien jak najszybciej przenieść zwierzę w bezpieczne miejsce, udzielić mu niezbędnej pomocy i zawieźć do weterynarza. Widok rannego kota wzbudza emocje, powinniśmy jednak opanować stres i spróbować pomóc zwierzęciu.

  • W tym celu przenosimy go w bezpieczne miejsce, np.
  • Na ubocze drogi.
  • Skołowane po wypadku zwierzę, może próbować uciec oraz chodzić, nie pozwólmy mu na to, dopóki nie upewnimy się o jego stanie zdrowia.
  • Do przenoszenia kota użyjmy kurtki czy swetra, ból może wywołać agresywne zachowanie zwierzęcia,
  • Jeśli ucieknie w panice, postarajmy się go odnaleźć.

W sytuacji, gdy funkcje życiowe (oddech i akcja serca) kota są w normie, układamy go na prawym boku, z głową nieco poniżej tułowia, żeby udrożnić drogi oddechowe. Sprawdzamy czy w jamie ustnej nie ma ciał obcych czy wymiocin, którymi mógłby się zadławić.

Słabo wyczuwalny puls, szybka akcja serca, blade spojówki, rozszerzone źrenice czy utrata przytomności mogą świadczyć o krwotoku wewnętrznym, Bez względu na stan świadomości kota wykonujemy test wypełniania naczyń błony śluzowej który potwierdzi krwotok – kciukiem mocno uciskamy błonę śluzową dziąsła nad kłem przez ok.2 sek.

– powinna się zaróżowić. Jeśli tak się nie stanie, musimy jak najszybciej zawieźć kota do lekarza. Jeśli serce kota pracuje, ale zwierzę nie oddycha, przystępujemy do sztucznego oddychania – podobnie jak u psa, powietrze wdmuchujemy przez nos (upewniając się wcześniej, że w gardle nie ma ciał obcych) co 3 sekundy, maksymalnie przez 15 minut.

  • Gdy kot oddycha, ale serce nie pracuje, wykonujemy masaż serca – układamy go na prawym boku, otwieramy pyszczek, wyciągamy język.
  • Co 2-3 sekundy wykonujemy ucisk klatki piersiowej za kością ramieniową kota, maksymalnie 10-15 minut.
  • U małego kota, należy umieścić kciuk jednej ręki po prawej stronie klatki piersiowej, a pozostałe palce po lewej stronie tuż za lewym łokciem i w ten sposób uciskać klatkę piersiową.

Natychmiastowej reanimacji wymaga brak oddechu i akcji serca – wykonujemy na przemian ucisk serca przez 15 sekund i wdechy przez 10 sekund. Gdy pojawi się puls, kończymy masaż serca i kontynuujemy tylko sztuczne oddychanie. Nasza rola nie kończy się jednak na przywróceniu czynności życiowych kotu.

Powinniśmy go dokładnie obejrzeć i ocenić obrażenia. Nienaturalne ułożenie kończyn oraz opuchlizna świadczą o złamaniu lub zwichnięciu, Unieruchamiamy ranną łapę, a następnie przenosimy kota do ciasnej zamkniętej przestrzeni, np. transportera czy kartonowego pudła. Złamanie otwarte (przebita kością skóra) dezynfekujemy, nakładamy na nie opatrunek i unieruchamiamy kończynę.

Krwotok tętniczy rozpoznamy po pulsującej jasnoczerwonej krwi. Rana powinna zostać zabezpieczona przed reanimacją,Zakładamy na nią opatrunek uciskowy i ciasno bandażujemy kilkoma warstwami. Po udzieleniu pierwszej pomocy zawozimy kota do kliniki weterynaryjnej,

Czy właściciel odpowiada za kota?

Chowanie i posługiwanie się zwierzęciem – Zgodnie z art.431 kc „kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło “. Tak skonstruowany przepis oznacza, że przesłankami odpowiedzialności powstałej na jego podstawie jest:

  1. powstanie szkody wyrządzonej przez zwierzę oraz
  2. wina osoby, która zwierzę chowa lub się nim posługuje.

Stwierdzenie powstania szkody z punktu widzenia prawnego nie jest zadaniem trudnym. Bardziej więc istotne jest wyjaśnienie pojęć chowania zwierzęcia oraz posługiwania się nim. Chowanie zwierzęcia nie jest tożsame z pojęciem własności. Nie chodzi tu o posiadanie tytułu prawnego do zwierzęcia, a o podejmowanie faktycznych czynności związanych z opieką nad nim, jak dawanie schronienia, karmienie, leczenie.

Ważne jest przy tym, aby podejmowane względem zwierzęcia czynności były dokonywane we własnym interesie i w sposób względnie trwały. Nie będzie więc chowającym zwierzę lekarz weterynarii, który jednorazowo przeprowadził zabieg na zwierzęciu. „W doktrynie ugruntowało się stanowisko, zgodnie z którym chowającym zwierzę może być także jego posiadacz w złej wierze, jednak nie będzie nim dzierżyciel z uwagi na brak po swojej stronie interesu” (Piotr Machnikowski w: System Prawa Prywatnego 2014, s.520).

Chowanie zwierzęcia nie wymaga stałej kontroli nad nim, a co za tym idzie, możliwa jest ucieczka albo zabłąkanie się zwierzęcia w trakcie jego „chowania”, lecz pod nieobecność posiadacza. Posługiwanie się zwierzęciem oznacza z kolei wykorzystywanie go do swoich celów, niekoniecznie materialnych, bez podejmowania wobec niego zachowań mieszczących się w pojęciu „chowania”.

Oznacza to, że posługiwanie się zwierzęciem nie musi mieć charakteru trwałego, może być jednorazowe. Kto będzie więc odpowiadał za zachowanie zwierzęcia w sytuacji, gdy kto inny będzie chowającym zwierzę, a kto inny posługującym się nim? Odpowiedzialność będzie ponosił ten, któremu możliwe będzie przypisanie winy w nadzorze.

Z uwagi na fakt, że w przypadku posługiwania się zwierzęciem nie występuje obowiązek nadzoru po stronie chowającego zwierzę, w praktyce odpowiedzialność będzie spoczywała wyłącznie na osobie się posługującej.

Co się dzieje po śmierci kota?

Kwestia wiary – Wielu z nas wierzy, że koty wracają po śmierci, choć nie można podeprzeć tej wiary naukowo. Wśród miłośników zwierząt istnieje “legenda” o krainie za tęczowym mostem, będącej rodzajem Edenu dla zwierząt, w którym psy i koty czekają na swojego opiekuna.

  1. Ta piękna legenda pozwala opanować smutek po stracie przyjaciela.
  2. Jeśli czujemy taką potrzebę, możemy kota po śmierci pochować na specjalnym cmentarzu, a później odwiedzać to miejsce, by celebrować pamięć po zmarłym przyjacielu.
  3. Istnieje również możliwość skremowania zwierzęcia i zamknięcia jego prochów w specjalnym naszyjniku.

W Polsce działają firmy zajmujące się godnym pochówkiem futrzastych towarzyszy. Kiedyś trafiały one do utylizacji. Sprawdź także ten artykuł z poradami, co zrobić z ciałem kota i innych zwierząt,

Related Post