Auto Blog-Pomóc drogowa Ubezpieczenie samochodu Co Zrobić Gdy Sarna Wpadnie Pod Samochód?

Co Zrobić Gdy Sarna Wpadnie Pod Samochód?

0 Comments

Co Zrobić Gdy Sarna Wpadnie Pod Samochód
Kolizja ze zwierzęciem leśnym – co robić? – Co robić, jeśli doszło już do kolizji ze zwierzęciem leśnym? Jeśli potrąciliśmy sarnę albo jakieś inne zwierzę, to przede wszystkim nie panikujmy i nie odjeżdżajmy z miejsca wypadku. Ustawa o ochronie Zwierząt mówi jasno: „kierowca, który potrącił zwierzę, jest zobowiązany udzielić pomocy lub powiadomić odpowiednie służby”.

Czy kolizja ze zwierzęciem zagrożona jest mandatem? Ukarani zostaniemy jedynie wtedy, gdy uciekniemy z miejsca zdarzenia i nie wezwiemy odpowiednich służb – grozić nam może areszt lub grzywna (do 5 tysięcy złotych). Możemy także zapłacić nawet 1 tysiąc złotych na ochronę zwierząt, jeśli cała sprawa trafi do sądu.

Zamiast więc opuszczać miejsce kolizji, powinniśmy powiadomić służby. Gdzie dzwonić w sytuacji potrącenia zwierzęcia? Na policję bądź straż miejską, którzy wezwą na miejsce weterynarza. To on zdecyduje, czy zwierzę będzie leczone, czy też nie. Po zderzeniu z sarną, dzikiem lub innym zwierzęciem, nie podchodźmy do niego, bo to może być niebezpieczne.

Przede wszystkim oznaczmy odpowiednio miejsce – włączmy światła awaryjne, ustawmy trójkąt. Wypadek ze zwierzęciem udokumentujmy – wykonajmy zdjęcia uszkodzeń samochodu. Zadbajmy także o to, aby policjant wykonał notatkę ze zdarzenia. Obok zdjęć, będzie to dowód podczas starania się o odszkodowanie. Co dalej z autem po wypadku? Jeśli auto nie jest sprawne i dalsza podróż nie jest możliwa (na przykład został stłuczony reflektor, a jest już ciemno), wezwijmy pomoc drogową.

Pamiętajmy, że jeśli doszło już do wypadku z jeleniem czy kolizji z dzikiem bądź sarną albo jakimś innym zwierzęciem, to przede wszystkim należy zachować spokój. Powinniśmy w pierwszej kolejności wezwać służby, następnie zabezpieczyć miejsce wypadku tak, aby zapewnić bezpieczeństwo swoje i potrąconego zwierzęcia oraz, gdy już zadbamy o powyższe, udokumentować szkody swoim telefonem.

Czy trzeba zgłaszać potrącenie sarny?

Nie powiadomisz służb? Narażasz się na mandat – Jeżeli kierowca po potrąceniu zwierzęcia nie zawiadomi odpowiednich służb, naraża się na karę aresztu lub grzywny (do 5 tysięcy złotych), Jakby tego było mało, jeśli sprawa trafi do sądu, wobec kierowcy może zostać orzeczona nawiązka w wysokości do tysiąca złotych na cel związany z ochroną zwierząt.

Czy ubezpieczenie obejmuje uderzenie sarny?

  • Po zderzeniu z sarną lub dzikiem należy ostrzec innych uczestników ruchu, włączając światła awaryjne i ustawiając trójkąt ostrzegawczy.
  • O odszkodowanie za szkody spowodowane przez kolizję ze zwierzęciem można ubiegać się od zarządcy drogi lub koła łowieckiego.
  • Brak znaku ostrzegawczego A-18b przy drodze, do której doszło do kolizji, nie zawsze będzie uzasadniał żądanie odszkodowania od jej zarządcy.
  • Szkody spowodowane przez dziko żyjące zwierzę można zlikwidować, korzystając z posiadanej polisy AC.
  • Jeżeli wynikiem zderzenia pojazdu z sarną czy dzikiem będzie trwały uszczerbek na zdrowiu, odszkodowanie można otrzymać z polisy NNW,

Kolizja z dzikim zwierzęciem oznacza stres i szkody materialne. Kierowcy, którzy po raz pierwszy znaleźli się w takiej sytuacji, często zastanawiają się, jak powinni postępować. Co robić po zderzeniu z sarną lub dzikiem? Jakie ubezpieczenie warto wykupić na taką sytuację? A-18b, czyli znak ostrzegający o możliwości wtargnięcia na drogę dzikich zwierząt, często jest ignorowany przez kierowców.

Co zrobić po przejechaniu sarny?

Inaczej grozi nawet areszt. Grzywna, a nawet areszt grożą kierowcy, który potrącił na drodze zwierzę i beztrosko pojechał dalej.

Kto odpowiada za kolizję z sarną?

Jak walczyć o odszkodowanie za potrącenie sarny, psa lub innych zwierząt? – Ogromną rolę w procesie ustalania odpowiedzialności może odegrać sam poszkodowany. Podjęcie odpowiednich kroków już na miejscu szkody w wielu przypadkach decyduje o tym, czy zgłoszona szkoda zostanie uznana.

wykonanie zdjęć uszkodzeń (zwłaszcza jeśli widoczna jest na nich sierść), wykonane zdjęć miejsca zdarzenia, wezwanie policji – zachowanie notatki policyjnej, w przypadku ustalenia właściciela drogi lub zwierzęcia – spisanie oświadczenia, dokładnie spisanie danych drogi – jej położenie, numer, odcinek, zgłoszenie potrącenia dzikiego zwierzęcia – kolizja ze zwierzyną leśną czy dziką jest wysoce problematyczna. W przypadku jej śmierci czy odniesienia obrażeń, które nie pozwoliły na ucieczkę, należy pomóc zwierzęciu, Gdzie zgłosić potrącenie sarny, dzika czy jelenia? W przypadku terenów zabudowanych może być to straż miejska, w każdej innej sytuacji należy skontaktować się z policją. Zwierzę nie tylko cierpi, gdy jest ranne, ale także może stanowić dalsze zagrożenie dla ruchu. Co więcej, brak zgłoszenia potrącenia zwierzyny może wiązać się z karą aresztu lub grzywny.

Warto także wykazać się dodatkowym zaangażowaniem. Będzie nim spisanie statystyk wypadków związanych z kolizjami ze zwierzyną w danym miejscu, Może to pozytywnie wpłynąć na wydanie decyzji przez ubezpieczyciela czy wygranie sprawy w sądzie. Nie bez powodu wspominamy o rozprawie sądowej.

W przypadku szkód z dziką zwierzyną należy sprawdzić, czy droga była odpowiednio oznakowana (znak drogowy A-18b „zwierzęta dzikie”). Za kolizję z dzikim zwierzęciem może odpowiadać zarządca drogi (należy go ustalić), nadleśnictwo lub klub łowiecki. Za szkody wyrządzone przez zwierzęta domowe i gospodarskie odpowiada ich właściciel (lub jego zakład ubezpieczeń – OC rolnika bądź w życiu prywatnym). Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego, szkodę wyrządzoną przez psa rolnika można zgłosić z OC rolnika. Jeśli niemożliwe jest ustalenie właściciela zwierzęcia, szkodę na pojeździe można zgłosić ze swojego Autocasco. W każdej sytuacji warto wezwać policję – notatka policyjna to ważny dowód w sprawie. Policja może ponadto ustalić właściciela nieznanego zwierzęcia. Należy postarać się o sporządzenie dokładnej dokumentacji dowodowej z miejsca zdarzenia.

Nasze porady i analiza Twojej sprawy są bezpłatne i niezobowiązujące. : Szkoda po zderzeniu z sarną lub psem – kto za nią odpowie i wypłaci odszkodowanie?

Czy można zabić sarnę?

Każde dzikie zwierzę można zabić? – Jest specjalna lista Ministerstwa Środowiska. Są tam sarny, jelenie, dziki, ale także lisy, borsuki, zające i całe mnóstwo ptaków.

Dlaczego sarny wbiegają pod samochód?

Sarny, łosie, lisy czy dziki szukając resztek jedzenia często zbliżają się na niebezpieczną odległość do dróg, którymi podróżujemy. Niektóre zwierzęta walcząc o swe leśne terytorium wbiegają wprost pod koła jadącego samochodu. Niejednokrotnie droga jest dla nich przeszkodą w naturalnej migracji, którą za wszelka cenę starają się pokonać.

Skutki zderzenia z łosiem, dzikiem czy sarną mogą być katastrofalne. Przy zderzeniu auta z 20 kilogramową sarną, siła uderzenia sięga do pół tony, a w przypadku kilkuset kilogramowego łosia siła z jaką przyszłoby nam się zderzyć to już 3,5 tony. – W minioną sobotę na drodze numer 801 przed jadącą w kierunku Sobiekurska toyotą wybiegła sarna.

Kierowca próbując ją ominąć zjechał na pobocze i dachował. W wyniku tego wypadku do szpitala trafiły cztery osoby, w tym dwie z nich są w stanie ciężkim. Jak ustalili, otwoccy policjanci z wydziału ruchu drogowego w 2014 roku na drogach powiatu otwockiego doszło do 75 zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt: Najwięcej, bo aż 37 z sarną, 20 z łosiem i 15 z dzikami.

Pod kołami samochodów zginęło także 6 psów i 1 lis. Do zdarzenia drogowego doszło także z udziałem konia, Otwoccy policjanci radzą jak zredukować ryzyko wypadku z udziałem leśnych zwierząt: 1. W godzinach wieczornych i nocnych w okolicach leśnych powinniśmy zachować szczególną ostrożność na drogach.2.

Nigdy nie powinniśmy lekceważyć znaku drogowego A18-b „Uwaga dzikie zwierzęta”. Takie znaki są ustawiane w miejscach, gdzie to zagrożenie często występuje. Pamiętajmy też, że zwierzę może wyskoczyć na drogę zarówno z lewej, jak i z prawej strony.3. Kiedy już dostrzeżemy dzikie zwierzę przy drodze, powinniśmy natychmiast zwolnić.

  • Spróbujmy oddać kilka ostrzeżeń migając światłami i użyć sygnału dźwiękowego.
  • Nie próbujmy na siłę wyprzedzać zwierzęcia, a raczej pozwólmy mu spokojnie przejść na drugą stronę, jeśli już jest na jezdni.
  • Pamiętajmy, że zwierzę jest nieobliczalne i podczas próby wyprzedzania, może wbiec nam wprost pod koła samochodu lub wskoczyć na maskę.

Nie zapominajmy także o tym, że zwierzęta kopytne najczęściej przebywają w stadzie, więc jeśli już jedno zwierzę przebiegnie nam przed maską, za chwilę może pojawić się kolejne.4. Gdy już, niestety, dojdzie do wypadku w pierwszej kolejności musimy zabezpieczyć miejsce wypadku przez wystawienie trójkąta.

  • Następnie należy wezwać pomoc i poprosić policję o zawiadomienie służb leśnych w celu udzielenia pomocy rannemu zwierzęciu lub usunięcia go z drogi.
  • Nigdy nie powinniśmy dotykać rannego lub martwego zwierzęcia pamiętając, że oprócz infekcji, istnieje niebezpieczeństwo, że zwierzę nas kopnie lub ugryzie.

Jeśli pozwoli na to sytuacja, dla uspokojenia zwierzęcia można ze szczególną ostrożnością nakryć mu głowę kocem lub innym materiałem. Pamiętajmy o podstawowej zasadzie : Jadąc w terenie leśnym, w obszarach przylegających do Parków Krajobrazowych, Parków Narodowych, czy w pobliżu łąk i rozlewisk- NOGA Z GAZU! kom.

Gdzie dzwonić Potracona sarną?

Martwe lub potrącone zwierzę przy drodze – gdzie szukać pomocy? – Przykład: Jadąc samochodem napotykamy leżące na drodze zwierzę. Zwierze może być potrącone i przytomne, nieprzytomne, ale żywe, lub martwe. Co zrobić w takiej sytuacji? Co robić? Według polskiego prawa osoba, która potrąci lub znajdzie potrącone zwierzę, musi zapewnić mu pomoc i zawiadomić policję, dzwoniąc na 112 lub 997. W każdej z takich sytuacji powinniśmy wykazywać się empatią i nieść pomoc. Znalezione zwierzę możemy otoczyć opieką, pamiętając o zasadach bezpieczeństwa. Staraj się asystować mu do czasu przyjechania służb interwencyjnych i lekarza weterynarii, który sprawdzi, w jakiej jest kondycji, i w razie potrzeby udzieli pomocy.

Jak uzyskac odszkodowanie za potracenie sarny?

Jak uzyskać odszkodowanie za zderzenie z sarną? – Odszkodowanie za zderzenie z sarną najłatwiej otrzymać z własnej polisy AC. Wówczas pojazd zostanie naprawiony bez konieczności brania udziału w rozprawach sądowych. Procedura odszkodowawcza ogranicza się do przesłania wniosku do ubezpieczyciela, który następnie dokona oględzin i wyceny szkody majątkowej.

Brak wiąże się z koniecznością szukania podmiotu odpowiedzialnego gdzie indziej. Odszkodowanie za zderzenie z sarną jest możliwe tylko od zarządcy drogi, jeśli nie spełnił on wymogów odpowiedniego oznakowania niebezpiecznego odcinka. Niestety, takie sprawy cechują się dużym stopniem trudności i znaczną liczbą możliwych wyłączeń odpowiedzialności.

Czasami zdarza się, że nagłe migracje zwierząt następują na skutek organizowanego właśnie polowania. Jeśli taka sytuacja ma miejsce, wówczas odszkodowanie za potrącenie sarny można uzyskać z polisy OC Polskiego Koła Łowieckiego, którego członkowie znajdowali się w pobliżu miejsca zdarzenia.

Czy sarna może być niebezpieczna?

Dzikie zwierzęta pod domami. Jak reagować? Bezśnieżna zima niewiele zmienia, służby miejskie wciąż otrzymują wiele zgłoszeń o dzikich zwierzętach, podchodzących do domów. Co zrobić w takiej sytuacji? A czego nie robić? Temat ten był przedmiotem wielu spotkań w Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jeleniej Górze.

  1. Częste wizyty dzikich zwierząt w zurbanizowanym terenie są na ogół następstwem ludzkiego działania.
  2. Wiele gatunków zaadaptowało się do nowych warunków życia w pobliżu naszych domów, czego skutkiem jest wzrost ich liczebności.
  3. Sami niejako zapraszamy zwierzęta, zostawiając np.
  4. Resztki jedzenia przed domem, bądź przy pojemniku na odpady.

Wiele osób wybudowało domy na terenach dotąd niezamieszkałych, które stanowiły naturalne korytarze migracyjne zwierząt. Roman Rąpała z Karkonoskiego Parku Narodowego zwrócił uwagę na fakt, że wiele dawnych terenów rolniczych jest zaniedbanych, pozarastanych.

  1. A to idealne miejsce do życia zwierzyny – dodał podczas jednego ze spotkań.
  2. Niestety, coraz częściej zdarza się, że ktoś znajdzie w ogrodzie konające lub padłe zwierzę, np.
  3. Sarnę albo dzika.
  4. Naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego przyznaje, że otrzymuje wiele telefonów z pytaniami, czy jest to niebezpieczne albo, czy te zwierzęta przenoszą choroby, którymi możemy się zarazić? Powiatowy inspektor weterynarii Teresa Parys uspokaja, że od lat 90-tych na naszym terenie nie odnotowano przypadku wścieklizny – głównej choroby zakaźnej, przenoszonej przez zwierzynę.

Dzieje się tak od momentu, gdy wprowadzono regularne szczepienia lisów. Jak zachować się w przypadku zauważenia sarny, dzika czy innego wolno żyjącego zwierzęcia w ogrodzie? Komu to zgłosić? Może z pomocą mieszkańcom przyjdzie poniższa ściągawka lub artykuł, który znajduje się na naszej stronie, link znajduje się,

  • Zdjęcie główne: Fot. Roman Rąpała
  • Przestrzegajmy podstawowych zasad zwierzęco-ludzkiego savoir-vivr’u:
  • WOKÓŁ DOMU
  • 1. JEŻELI STANIESZ „OKO W OKO” Z DZIKIM ZWIERZĘCIEM:
  • • upewnij się, że nie odcinasz zwierzęciu jedynej drogi ucieczki (gdyby tak się stało zwierzę na pewno zaatakuje),
  • • nie wykonuj gwałtownych ruchów, zacznij się powoli wycofywać,
  • • nie patrz zwierzęciu w oczy (to w świecie zwierząt oznacza wyzwanie do walki),
  • • nie uśmiechaj się uspokajająco (pokazywanie zębów oznacza przegląd uzbrojenia i zapowiedź rychlej walki),
  • • bądź spokojny i nie bój się (zwierzę wyczuwa strach),
  • • jeżeli zwierzę ruszy bądź ruszyło już do ataku masz dwie możliwości: walkę lub ucieczkę – jeśli zdecydujesz się na walkę, możesz głośno krzyczeć i zdecydowanie ruszyć na zwierzę – może zrezygnuje, ale nie można mieć pewności.
  • 2. ZWIERZĘTA, KTÓRE DZIWNIE SIĘ ZACHOWUJĄ, MOGĄ BYĆ CHORE LUB RANNE:
You might be interested:  Jak Otworzyć Samochód Gdy Kluczyki Są W Środku?

Gdy zauważysz podejrzanie zachowujące się zwierzęta, np. nie uciekają przed człowiekiem, lub mają trudności z poruszaniem, widoczne obrażenia, krew – powiadom o tym Policję, Straż Miejską lub Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego. Jeśli zostałeś ugryziony – natychmiast zgłoś się do lekarza !!! 3.

NIE DOKARMIAJ DZIKICH ZWIERZĄT!!! Zbędne, niehandlowe płody rolne oddaj leśnikom. Dokarmianie, wyrzucanie resztek pokarmów na pola, łąki i trawniki lub do niezabezpieczonych śmietników zachęca dzikie zwierzęta do penetrowania zabudowań. Pozostawione w skrzynkach płody rolne, obecność pędraków i drutowców w sadzie lub trawnikach także stanowią wabik dla zwierzyny a szczególnie dzików.

Ich przysmaki to kukurydza, ziarna zbóż, ziemniaki i żołędzie.4. WYKASZAJ UGORY, ZWŁASZCZA PRZY ZBIORNIKACH I CIEKACH WODNYCH. Wysokie chwasty stanowią świetne schronienie – zazwyczaj to właśnie przez tereny ugorów dziki podchodzą do siedzib ludzkich. Dziki przeważnie nie atakują bez ostrzeżenia.

  1. Gdy wejdziesz na ich teren, ustawią się w linię i zaczną wydawać charakterystyczny dźwięk w Twoim kierunku – to dla Ciebie ostrzeżenie.
  2. Odyniec jest bardzo niebezpieczny tylko wtedy, gdy jest zraniony (np.
  3. Podczas polowania).
  4. Od końca marca do początku jesieni należy uważać na lochy pilnujące warchlaków – bywają bardzo niebezpieczne, przeczulone jak każda matka na punkcie bezpieczeństwa swoich dzieci.

Jeżeli zobaczysz pasiastego prosiaczka lub usłyszysz cienkie kwiczenie – lepiej się oddal! Locha z małymi wycofa się, jeśli tylko będzie miała gdzie i kiedy.

  1. Jeśli spotkasz dzika lub inne dzikie zwierze w pobliżu zabudowań mieszkalnych i uznasz, że stanowi zagrożenie – SPOKOJNIE SIĘ ODDAL I ZAWIADOM:
  2. Policję lub Straż Miejską lub Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Jeleniej Góry.
  3. W LESIE, NA ŁĄCE, POLANIE

5. JAK ZABEZPIECZYĆ SIĘ PRZED ŻMIJĄ? Na żmiję zygzakowatą możemy się natknąć przede wszystkim w podmokłych fragmentach lasów, pośród rumowisk skalnych, na wilgotnych łąkach, torfowiskach, obrzeżach bagien i na zrębach. Lubi miejsca dobrze naświetlone. Możemy spotkać ją np.

  • Na środku leśnej ścieżki, gdzie wygrzewając się ma nieco uśpioną czujność.
  • Zaniepokojona naszymi krokami, zazwyczaj szybko znika w pobliskiej kryjówce: norze, wykrocie bądź w stercie kamieni.
  • Czasami jednak, gdy przezorność i szybkość ją zawiedzie, próbuje odstraszyć potencjalnego napastnika.
  • Zwija swoje ciało, unosi głowę i głośno syczy.

Należy wtedy zachować dystans co najmniej jednego metra, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie drażnić jej. Wtedy żmija nas nie zaatakuje, a my możemy spokojnie wycofać się i uniknąć ukąszenia.6. MARTWE ZWIERZĘ. CO ROBIĆ? Jeśli znajdziemy w lesie padłe zwierzę lub nawet jego część, niezależnie od tego czy jest to zwierzę domowe czy dzikie, nie wolno go dotykać ani tym bardziej zabierać.

  • Trzeba powiadomić urząd gminy, a następnie nadleśnictwo; ewentualnie policję, jeśli jest już wieczór.
  • Leśnicy sprawdzą także przyczynę śmierci zwierzęcia i – w razie potrzeby – zawiadomią inne służby, np.
  • Inspekcję weterynaryjną.7.
  • RANNE ZWIERZĘ.
  • CO ROBIĆ? Napotykając ranne zwierzę w lesie pomocy można szukać u leśników i członków Polskiego Związku Łowieckiego, których zobowiązują do tego przepisy.

Leśnicy oczywiście chętnie doradzą, jak zachować się przy zetknięciu z rannym zwierzęciem oraz pomogą w nawiązaniu kontaktu z gminnymi urzędnikami i weterynarzami.8. MŁODE ZWIERZĘ, KTÓRE WYGLĄDA NA PORZUCONE PRZEZ MATKĘ. CO ROBIĆ? Prawie wszystkie zgłoszone wypadki znalezienia w lesie, na polanie, łące „porzuconego” młodego zwierzęcia to fałszywy alarm.

  1. Nie należy zbytnio zbliżać się do takich zwierząt, dotykać ich i pod żadnym pozorem zabierać ich z lasu.
  2. Pozostawianie młodych zwierząt samych, np.
  3. Zajęcy, saren czy dzików, to nie brak dbałości o potomstwo ze strony rodziców, ale wręcz przeciwnie – objaw troski o ich byt.
  4. To wypracowana przez zwierzęta strategia przetrwania: młode zwierzę nie wydziela intensywnego zapachu, więc nie wyczują go drapieżniki, mało się porusza i ma maskujące ubarwienie, co zapewnia mu ochronę.

Ciągła obecność dorosłych zwierząt w pobliżu zagraża młodym i ściąga uwagę drapieżników. Matka dyskretnie obserwuje młode, a zbliża się do nich tylko na czas karmienia. Zabierając z lasu małego zwierzaka na oczach matki wyrządzamy im wielką krzywdę. Takie „uratowane” zwierzę w zasadzie nie ma szans na wychowanie wśród ludzi i powrót do naturalnego środowiska.9.

  • ŁUSOWNICZE WNYKI.
  • CO ROBIĆ? Wnyk to narzędzie kłusownicze w kształcie pętli z drutu lub stalowej linki.
  • Umieszczane są na ziemi lub na wysokości głowy zwierzęcia i przyczepione do pniaka drzewa lub specjalnie wbitego palika.
  • Zakładane są z reguły grupowo po kilka, a nawet kilkadziesiąt na przesmykach, którymi porusza się zwierzyna.

Stanowią także zagrożenie dla ludzi, szczególnie zimą, gdy maskuje je śnieg. W przypadku ich znalezienia należy niezwłocznie zawiadomić leśników lub policję. Nie należy samodzielnie zdejmować, ani zabierać ze sobą wnyków, ale zapamiętać lub dobrze oznaczyć miejsce ich znalezienia (w naszym kraju nawet posiadanie wnyków jest karalne!).

Można ostrożnie zaciągnąć pętlę, aby unieszkodliwić niebezpieczny wnyk do czasu przybycia odpowiednich służb.10. CO ROBIĆ GDY NATRAFIMY NA AGRESYWNE ZWIERZĘ? Spotykając w lesie agresywne zwierzę starajcie się jak najszybciej oddalić na bezpieczną odległość. Zdrowe leśne zwierzęta najczęściej same unikają spotkania z ludźmi, a w lesie musimy unikać tylko tych, które nas się nie boją.

Zwierzęta są nieprzewidywalne w czasie godów i wtedy gdy są ranne. Podobnie może być, gdy zaskoczymy matkę z młodymi w sytuacji, gdy nie może szybko uciec. Wtedy nawet sympatyczna i płochliwa sarna broniąca swojego koźlęcia potrafi atakować człowieka ostrymi raciczkami.

  • – należy unikać dotykania nieznanych zwierząt,
  • – należy unikać wypuszczania psów poza ogrodzenie własnej posesji lub działki,
  • – należy ogrodzić własny teren i zadbać o czystość i schludne utrzymanie zieleni,
  • – starannie zabezpieczać śmietniki i nie zostawiać resztek pożywienia na zewnątrz

P R Z E S T R Z E G A J !!! Jeśli jesteś rodzicem, babcią, dziadkiem, starszym rodzeństwem, ciocią, wujkiem itp.– to daj dobry przykład – szanuj zwierzęta. Są one taką samą częścią ekosystemu jak człowiek. Nie przeszkadzaj im żyć. Przestrzegaj zasad zdrowego rozsądku, zasad bezpieczeństwa i przepisów ustaw o ochronie zwierząt, o ochronie przyrody, itp.

Jeśli posiadasz zwierzę domowe – przestrzegaj obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi i innych zwierząt (w tym dzikich) oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku, wynikających m.in. z zapisów „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Jeleniej Góry”.

Psy wyprowadzaj zawsze na smyczy!!! A idąc do lasu, na łąkę, polanę czy w góry – pamiętaj, że to Ty jesteś gościem, więc tak się zachowuj. Zabierz ze sobą wszystko co tam wniosłeś, nie niszcz roślin, gniazd, nie strasz, nie płosz, nie drażnij i nie zabijaj zwierząt.

Gdzie zgłosić martwa sarnę?

Co zrobić w przypadku znalezienia padłego zwierzęcia? Co zrobić w przypadku znalezienia padłego zwierzęcia? – Jeśli spotkamy na drodze potrącone lub padłe w wyniku innych okoliczności zwierzę powinniśmy to natychmiast zgłosić : takie zwierzę należy bowiem jak najszybciej usunąć -to ważne by ciało nie zagrażało uczestnikom ruchu drogowego. W tym celu dzwonimy na policję (numer 997).

Jeśli jesteśmy w mieście taką sprawą może się też zająć Straż Miejska (pod numerem 986). Podobnie należy postępować w przypadku, gdy samemu potrąci się zwierzę samochodem. W razie znalezienia martwego zwierzęcia w lesie nie należy dotykać i zbierać części jego ciała. Jeśli jest taka możliwość najlepiej zawiadomić leśniczego – sprawdzi przyczynę śmierci oraz powiadomi odpowiednie służby, które zajmą się usunięciem zwierzęcia.

Jeśli go nie znajdziemy należy zadzwonić do na policję lub straż miejską, że zostało znalezione nieżywe zwierzę (Ustawa z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach określa zadania gminy). A co robić gdy spotkamy martwe zwierzę w innym miejscu? Najlepiej zadzwonić na numer straży miejskiej, powiadomi ona odpowiednie służby, które zajmują się tego typu sprawami na danym terenie.

Na terenie gminy Szczecin sprawa usuwania padłych zwierząt została uregulowana w następujący sposób: Padlina zwierzęca z pasa drogowego zabierana jest na zlecenie ZDITM przez firmę Remondis, poza pasem drogowym szczątki zwierzęce zabierane są przez firmę Psia farma Edward Musz Ostatnie wysokie temperatury spowodowały,iż zwierzęta tracą orientację lub pop prostu padają wycieńczone.

Tylko dzisiaj w rejonie Prawobrzeża strażnicy miejscy interweniowali 4 razy: raz w przypadku odnalezienia padłej wiewiórki na ulicy Krzemiennej blisko przedszkola, pozostałe trzy interwencje dotyczyły potrąconych przez samochody saren na ulicy Zwierzynieckiej.

Do kogo należy sarna?

Sarna (Capreolus) – rodzaj ssaka z podrodziny saren (Capreolinae) w obrębie rodziny jeleniowatych (Cervidae).

Czy należy się odszkodowanie za kolizję?

FAQ – najczęściej zadawane pytania –

  1. W jakim terminie odbywa się wypłata odszkodowania z OC sprawcy? Zgodnie z przepisami odszkodowanie z OC sprawcy kolizji czy wypadku możesz otrzymać nawet w ciągu 30 dni. Składając kompletny wniosek o wypłatę odszkodowania wraz z załącznikami, możesz skrócić procedurę do minimum. W przeciwnym razie ubezpieczyciel wezwie Cię do udzielenia dodatkowych informacji, a to wydłuży proces wypłaty odszkodowania z OC sprawcy.
  2. Za co można dostać odszkodowanie po doznaniu uszczerbku na zdrowiu? Osoby poszkodowane w wypadkach drogowych mogą starać się w towarzystwie sprawcy nie tylko o pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji, ale również m.in. o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, utracony zarobek oraz rentę. Ustalenie wysokości takiego odszkodowania jest niestety skomplikowane. Ocena rozmiaru doznanej straty sprowadza się do analizy wielu czynników, np. charakteru cierpienia, rokowań na przyszłość, utraty perspektyw czy nawet poczucia nieprzydatności i bezradności.
  3. Jak uzyskać odszkodowanie z OC za uszkodzony samochód, gdy sprawca wypadku jest nieznany? Jeśli nie ustalono sprawcy zdarzenia i doszło wyłącznie do strat w mieniu, ubezpieczenie OC poszkodowanego nie zapewni mu rekompensaty. Wówczas pomocne będzie AC, o ile właściciel auta je posiada. Jeśli poszkodowany zapłaci za naprawę, a po jakimś czasie policja odnajdzie sprawcę kolizji, będzie on mógł ubiegać się od ubezpieczyciela sprawcy o zwrot kosztów. W takim przypadku mogą przydać się rachunki, faktury lub potwierdzenie przelewu, które potwierdzi faktycznie poniesione przez niego koszty. Towarzystwo ubezpieczeniowe sprawcy może powołać rzeczoznawcę, który wyceni czy wskazane koszty pokrywają się z zaistniałą szkodą na pojeździe.
  4. Co zrobić, gdy odszkodowanie z OC sprawcy będzie za niskie? Jeśli wycena ubezpieczyciela sprawcy odbiega od rzeczywistych kosztów szkody, warto odwołać się od tej decyzji i złożyć reklamację. W sytuacji, gdy odwołanie nie przyniesie pożądanych efektów, można zwrócić się o pomoc do Rzecznika Finansowego. Ostatecznym krokiem jest skierowanie sprawy do sądu przeciwko ubezpieczycielowi.
  5. Czy odszkodowanie będzie mniejsze, jeśli przyczyniłem się do szkody? Towarzystwo ubezpieczeniowe może obniżyć wysokość odszkodowania o określony procent, jeśli uzna, że osoba poszkodowana w zdarzeniu przyczyniła się do powstania lub zwiększenia rozmiarów szkody. Najczęściej za takie działanie uznaje się świadome podróżowanie samochodem z pijanym kierowcą lub niezapięcie pasów bezpieczeństwa. Warto jednak pamiętać, że musi mieć ono bezpośredni wpływ na powstanie/rozmiar szkody. Przykładowo, towarzystwo powinno nam udowodnić, że gdybyśmy mieli zapięte pasy, odniesione przez nas obrażenia nie byłyby tak poważne.
  6. Czy ubezpieczyciel sprawcy może zwlekać z wypłatą odszkodowania z powodu braku zagranicznego dowodu rejestracyjnego i umowy kupna pojazdu? Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe wymagają pełnego kompletu dokumentów dotyczących nie tylko zdarzenia, ale również samochodu oraz jego pochodzenia. Część dokumentów może pomóc w ustaleniu wysokości szkody/wartości pojazdu, zatem warto przedstawić ich komplet od razu przy zgłaszaniu szkody. Dzięki temu procedura wypłaty odszkodowania nie będzie niepotrzebnie się przedłużać.
  7. Czy w każdą sprawę o odszkodowanie z OC sprawcy zaangażowany jest rzeczoznawca? Wycena szkód materialnych po stłuczce parkingowej, kolizji czy wypadku to zadanie rzeczoznawcy. Jeżeli wartość szkody jest niewielka, wycena może obyć się na podstawie dołączonych przez Ciebie do wniosku zdjęć. Każda firma ubezpieczeniowa ma w tym zakresie własne standardy.
  8. Czy wypłata odszkodowania z OC zawsze odbywa się na wniosek poszkodowanego? Aby firma ubezpieczeniowa zlikwidowała szkodę – czyli wypłaciła odszkodowanie z OC sprawcy – konieczne jest złożenie wniosku. Jeżeli nie poinformujesz ubezpieczyciela o szkodzie, jakiej doznałeś, nie otrzymasz odszkodowania z OC sprawcy. Pamiętaj, że dziś większość ubezpieczycieli przyjmuje informacje o szkodach przez internet.
  9. Jakie odszkodowanie należy się z OC sprawcy? Osoby poszkodowane w kolizji czy wypadku drogowym z winy innego kierowcy mogą starać się o odszkodowanie z jego polisy OC, które obejmuje m.in.: naprawę uszkodzonego pojazdu (lub wypłatę gotówki na ten cel), holowanie samochodu, samochód zastępczy, zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, rentę oraz zwrot utraconych korzyści, zadośćuczynienie za ból i cierpienie. Jeśli uczestnik wypadku poniósł śmierć, osoby bliskie mogą dochodzić odszkodowania od ubezpieczyciela sprawcy np. na pokrycie kosztów pogrzebu, zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej, wypłatę renty alimentacyjnej czy też za pogorszenie sytuacji materialnej.
  10. Komu przysługuje odszkodowanie z OC? Odszkodowanie z polisy OC sprawcy zdarzenia przysługuje każdej osobie poszkodowanej w kolizji i wypadku, o ile nie jest ona jego sprawcą. Świadczenie należy się zatem zarówno pokrzywdzonemu kierowcy (oraz właścicielowi auta za uszkodzone mienie), pasażerom (także osobom podróżującym ze sprawcą wypadku), pieszym, rowerzystom czy też osobom, które w wyniku kolizji/ wypadku poniosły straty materialne (np. właścicielom posesji, gdy doszło do uszkodzenia ogrodzenia czy budynku).
  11. Czy OC obejmuje pasażera? Tak. Towarzystwa ubezpieczeniowe ponoszą odpowiedzialność za wszystkie osoby poszkodowane w związku z ruchem pojazdu (oprócz sprawcy zdarzenia). W związku z tym, zarówno pasażerowie podróżujący ze sprawcą wypadku, jak i osoby znajdujące się w chwili wypadku w drugim samochodzie biorącym udział w zdarzeniu, objęci są ochroną. Należy jednak pamiętać, że odszkodowanie dla pasażera może zostać pomniejszone, jeśli ubezpieczyciel udowodni, że przyczynił się on do powstania wypadku lub jego zachowanie doprowadziło do zwiększenia szkody (np. wymusił niebezpieczny manewr czy też jechał bez zapiętych pasów).
  12. Od jakiej kwoty wypłacane jest odszkodowanie OC? OC komunikacyjne reguluje ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych. Precyzuje ona, że nie istnieje minimalna wartość szkody, od której towarzystwo powinno wypłacić odszkodowanie. W związku z tym, osoby poszkodowane mogą starać się o odszkodowanie nawet za najdrobniejsze straty w mieniu czy na zdrowiu.
  13. Ile można dostać odszkodowania z OC sprawcy? Przepisy nie określają dokładnej kwoty. Na podstawie z art.444 §1 Kodeksu cywilnego w przypadku uszkodzenia ciała lub powstania rozstroju zdrowia, naprawienie szkody przez sprawcę wymaga pokrycia wszelkich kosztów z tym związanych. Oznacza to, że wysokość odszkodowania zależy od wartości szkody.
  14. Jak uzyskać pieniądze z OC sprawcy? Pisemny wniosek o wypłatę odszkodowania należy złożyć w firmie ubezpieczeniowej, w której sprawca ma wykupione ubezpieczenie OC. Jeżeli osoba, która spowodowała kolizję lub wypadek drogowy zbiegła z miejsca zdarzenia, można wystąpić o zadośćuczynienie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG).
  15. Jak uzyskać wyższe odszkodowanie z OC sprawcy? Jeśli nie jesteś zadowolony z wysokości odszkodowania, należy złożyć pisemne odwołanie od decyzji firmy ubezpieczeniowej. Na odwołanie poszkodowany ma trzy lata od momentu wydania decyzji przez ubezpieczyciela. W piśmie do towarzystwa musisz wskazać kwotę odszkodowania, którą według Ciebie powinieneś otrzymać.
  16. Czy sprawca kolizji zapłaci odszkodowanie? W razie kolizji lub wypadku drogowego uczestniczący w nim kierowcy odpowiadają wobec siebie na zasadzie winy. Oznacza to, że aby otrzymać odszkodowanie z OC sprawcy należy udowodnić jego winę.
You might be interested:  Jak Sprawdzić Ile Szkód Miał Samochód?

Co oznacza sarna na drodze?

Zwierzę Mocy – Sarna Sarna to dzikie i płochliwe zwierzę, które można spotkać na łąkach i w lasach. Symbolizuje delikatność, łagodność, empatię, dobroć. Jej subtelny wygląd i piękne oczy zachęcają do wewnętrznego spokoju, wprowadzenia harmonii w życiu. Sarna jest bardzo troskliwym i opiekuńczym zwierzęciem. Zajmuje się swoim potomstwem, chroni je i stara się jak najlepiej je wychować. Tym samym pokazuje, że rodzina jest największą wartością w życiu. Zajmowanie się innymi, życie w stadzie, to jest to do czego jesteśmy stworzeni.

Po co są myśliwi?

1. Myśliwi rozregulowują przyrodę – Równowagę w przyrodzie – zwłaszcza wśród ssaków kopytnych – zapewniają drapieżniki, choroby i brak pokarmu. Dokarmianie zwierząt zimą zwiększa ich liczebność zwierząt i tę równowagę zaburza – w końcu w interesie myśliwych jest, żeby było jak najwięcej zwierząt do zabijania.

Co może zagryźć sarnę?

Zagryziona sarna w Szczecinku. To nie musiały być wilki Czy znalezioną na terenie ogródków działkowych mogły zagryźć wilki? W miniony piątek (2.03) strażnicy miejscy otrzymali telefon w sprawie zagryzionej sarny. Osoba, która dokonała zgłoszenia, poinformowała strażników, że choć widziała moment, w którym „coś” sarnę dopadło, nie była w stanie określić, jaki był to konkretnie gatunek zwierząt.

Podejrzenie padło na wilka, o którym ostatnio wiele się w Szczecinku mówi. Wiele wskazuje jednak na to, że ataku na sarnę mogło się jednak dopuścić zupełnie inne zwierzę. O tym, że sprawa wcale nie jest jednoznaczna poinformował nas Marek Stasiuk, rzecznik prasowy RDLP w Szczecinku. – Gdyby wilki faktycznie zaatakowały, to zjadłyby to zwierzę do końca.

Jeśli już wilki polują, to po to, żeby zjeść. Dlatego z tej sarny zostałyby tylko kopyta. A tu zwierzęciu przegryziono gardło. Mógł więc to zrobić np. jakiś dziki pies albo jakaś hybryda, krzyżówka psa z wilkiem. Tak się często zdarza, że dzikie psy jakieś zwierzę zaatakują, pogryzą, zagryzą, ale nie zjedzą.

Co wilk robiłby na terenie ogródków działkowych? Teoretycznie, czując się coraz bardziej bezkarnie mógłby podejść w pobliże domostw. Ale nawet jeśli, to człowiekiem nie byłby zupełnie zainteresowany. Interesujące dla wilka byłyby za to zostawione w zagrodzie zwierzęta. – A co ta sarna robiła na działce? – zastanawia się Marek Stasiuk.

– Być może zagoniło ją tam jakieś zwierzę z lasu. Niewykluczone, że mógł to być dziki pies. Leśnicy często takie właśnie dzikie psy w lesie spotykają. Czy sarnę zagryzł wilk, mógłby ocenić np. weterynarz po wnikliwych badaniach uzębienia. Ale i tak byłoby to bardzo trudne.

Dlaczego myśliwi zabijaja?

Dlaczego ludzie polują? Psychologa mniemania na głębokie pytania Sprawa wydaje się dość prosta. Ludzie od zawsze polowali na zwierzęta po to, by się najeść, odziać czy pozyskać kości do wyrobu różnych narzędzi. Polowanie było ważnym przedsięwzięciem grupowym, które pozwalało podtrzymywać więzi społeczne, ale też stanowiło jeden z najważniejszych czynników rozwoju człowieka jako gatunku.

  • Podobno nic tak dobrze jak polowania nie sprzyjało rozwojowi poznawczemu człowieka i kształtowaniu się coraz bardziej wyrafinowanej inteligencji.
  • Ale jak wszystko w dawnych czasach, tak i polowanie było czynnością sakralną, w której przejawiał się duchowy wymiar relacji człowieka ze światem.
  • W tych dawnych czasach – jak wierzono wówczas – świat zasiedlony był przez różne duchowe istoty, z którymi człowiek się komunikował.

Z tego też powodu polowanie nie było wyłącznie czynnością techniczną, sprowadzaną do schwytania zwierzęcia i zabicia go, lecz szczególnym rytuałem, w którym zmaganie się z dzikim zwierzęciem wpisywało się w odwieczny i święty porządek natury. W takim świecie zadawanie śmierci było aktem wyrażającym poczucie jedności ze wszystkim. Fot. Ryszard Kulik Dzisiaj to wszystko wydaje się naiwną bajką. Nasz świat jest już innym światem, teraz niemalże wszystko potrafimy wyjaśnić na sposób naukowy, ale też dzięki temu to, co nas otacza oraz my sami przypominamy bardziej precyzyjnie działające maszyny niż istoty z przyrodzoną godnością i duchową głębią.

Dlatego współczesne łowiectwo jak w soczewce skupia najbardziej charakterystyczne cechy naszego stechnicyzowanego świata, nastawionego na konsumpcję. Dzisiaj z pierwotnych intencji łowcy nie pozostało już nic, bo mamy przecież pełne lodówki jedzenia czy uginające się od ciuchów półki sklepowe. Cóż, trzeba to powiedzieć wprost: dzisiaj ludzie polują przede wszystkim dla przyjemności.

Ale jakże szczególna jest to przyjemność, ponieważ związana z zadawaniem bólu i śmierci. Jest coś szczególnego i jednocześnie bardzo niepokojącego w tej motywacji, ponieważ żadna istota na planecie nie zabija dla samej radości zabijania. Gdy wnikniemy głęboko w tę motywację, to okaże się, że perspektywa bycia panem życia i śmierci wydaje się niezwykle pociągająca.

  1. To poczucie władzy nad inną istotą jest źródłem niezwykłej mocy, która może kompensować dojmujące poczucie zagubienia i nieadekwatności w świecie.
  2. Ontrolowanie życia innych istot daje nam to, czego tak bardzo brakuje: poczucie, że jesteśmy kimś ważnym, że mamy prawo tu być.
  3. Ci, którzy parają się łowiectwem, oczywiście nie są zainteresowani, by dopuścić do swojej świadomości te głębokie motywy związane z chęcią zabijania.

Zamiast tego przekonują siebie i innych, że współczesne łowiectwo jest potrzebną działalnością, w której chodzi o rozumne i racjonalne zarządzanie populacjami zwierząt, w tym o ich ochronę. W tym myśleniu uwidacznia się jednak podejście typowe dla „pana i władcy”, który musi kontrolować naturalne procesy, przepełniony nieustannym lękiem, że jak sobie odpuści, to wszystko zginie.

To właśnie dlatego największym wrogiem myśliwego jest inny drapieżnik, który swoją obecnością burzy ten porządek oparty na kontroli rzeczywistości. Na ołtarzu tej bezwzględnej kontroli ginęły przez wieki niezliczone wilki, orły, kruki, niedźwiedzie czy rysie. Ta bezwzględna eksterminacja nie tylko kładzie się długim cieniem na całym łowiectwie, ale też ciągle świadczy o prawdziwych intencjach myśliwych.

Bo jeżeli prawdą jest, że w łowiectwie chodzi o ochronę przyrody i sprzyjanie równowadze ekosystemu, to dlaczego istnieje tak silny opór przed akceptacją prawnej ochrony wilka? Fot. Krzysztof Wojciechowski Wilk jako naturalny selekcjoner saren, jeleni i dzików najlepiej potrafi utrzymywać populacje tych zwierząt na odpowiednim poziomie i w ten sposób dbać o zrównoważone odnawianie się lasu. Biorąc to pod uwagę, wszyscy powinniśmy się cieszyć, że w naszych lasach są wilki.

I rzeczywiście, wiele środowisk wyraża z tego powodu radość. Wśród nich nie znajdziemy jednak myśliwych, dla których wilk jest bodaj największym wrogiem. Wilk jest jakimś wyrzutem sumienia dla myśliwego. Poluje wyłącznie na osobniki słabe, młode lub chore i w ten sposób dba o wysoką jakość gatunku. Jelenie i sarny naprawdę wiele zawdzięczają wilkom.

Myśliwy postępuje zupełnie inaczej: nastawia się na trofeum, co oznacza chęć zabicia najbardziej dorodnego okazu zwierzęcia. W ten sposób przyczynia się do degeneracji populacji, o którą ma dbać. Podobnie jest z dokarmianiem zwierzyny w czasie zimy. Gdyby myśliwi rzeczywiście byli zainteresowani równowagą ekosystemu, to pozwoliliby naturalnym czynnikom, takim jak surowa zima, eliminować osobniki słabe.

Zamiast tego dokarmia się je po to, by ostatecznie zabić własną ręką. Cóż za przewrotna jest to logika. Tak czy owak, myśliwi dwoją się i troją, by ludzie myśleli o nich pozytywnie, stąd podbudowują swoje działania szlachetnymi deklaracjami i intencjami. No cóż, pryskają one jak bańka mydlana, gdy wejrzeć głębiej w rzeczywistą motywację tych ludzi.

Nie mamy również złudzeń, gdy widzimy, z jakim zapałem myśliwi polują np. na kaczki czy gęsi, których zabijanie nijak nie pasuje do retoryki ochrony przyrody. Jak sam słyszałem, niektórzy w przypływie niewinnej szczerości wprost deklarują, że chodzi tutaj po prostu o to, by „się wystrzelać”.

Dawny myśliwy budzi mój szacunek. Ze swoim polowaniem wpisuje się w odwieczny porządek świata. Dzisiejszy myśliwy jest żałosną kopią tamtego. Podwożony nowoczesną terenówką pod tzw. urządzenie łowieckie, bez żadnego niemalże wysiłku wybiera ofiarę spośród zwierząt, które zostały uwarunkowane i podchodzą ufne pod ambonę.

W końcu pada strzał w tej nierównej grze. Nie znajdziemy tutaj żadnego szacunku wobec zwierzęcia, żadnej świętości, żadnych przeprosin czy żadnej głębi. Jest tylko i wyłącznie śmierć ze swoją dosłownością oraz radość z możliwości pochwalenia się trofeum przed podobnymi sobie.

Mimo wszystko współcześni myśliwi próbują szukać świętości. Tak oto odnaleźli św. Huberta, którego obrali za patrona. Ciekawe, czy święty nie przewraca się w grobie będąc świadkiem tego, jak wygląda współczesne łowiectwo. Przypomnijmy, że św. Hubert był zapalonym myśliwym, który ostatecznie nawrócił się, rozumiejąc, że niepohamowaną pasją zabijania zamykał sobie drogę do Stwórcy.

Porzucił łowiectwo i zwrócił się do Boga. Dzisiaj dla uczczenia pamięci świętego organizuje się wielkie polowania, tak jakby prawda o jego nawróceniu i rezygnacji z myślistwa była jakąś nic nie znaczącą fanaberią. Aż dziwne, że myśliwi nie dopuszczają do siebie tej cokolwiek schizofrenicznej i groteskowej sytuacji.

Święty Hubercie daj myśliwskiej braci Mądrość i wrażliwość, którą Ty sam Otrzymałeś od ukazującego Ci się jelenia Spraw, by myśliwi poszli za Twoim przykładem By odłożyli broń i nie zadawali śmierci.

Ryszard Kulik : Dlaczego ludzie polują?

Co grozi za zabicie psa samochodem?

Jeśli kierowca celowo potrącił, rozjechał czy zabił psa, to taki czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3!

Kto usuwa martwe zwierzęta?

Wśród zadań gminy w zakresie zapewnienia czystości i porządku leży m.in. zbieranie, transport i unieszkodliwianie zwłok bezdomnych zwierząt. Powyższy obowiązek wynika z art.3 ust.2 pkt 15 Ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. DzU z 2013 r. poz.1399, z późn. zm. – u.c.p.g.). – Co istotne, przepis ten nie odnosi się bezpośrednio do zwierząt łownych, do których zaliczamy m.in. dziki, sarny czy też lisy. Na tym tle rodzi się wiele wątpliwości prawnych. Wśród nich można wskazać chociażby kwestię postępowania z dzikimi zwierzętami, które zginęły na drogach publicznych. Wszystkie czy tylko bezdomne? Część gmin stoi na stanowisku, iż ich obowiązek w zakresie zbierania, transportu i unieszkodliwiania zwłok dotyczy wyłącznie zwierząt bezdomnych. Samorządy te przekonują, iż wspomniany artykuł u.c.p.g. wyłącza z obowiązku usuwania przez gminy zwłok zwierząt łownych – w rozumieniu Ustawy z 3 października 1995 r. – Prawo łowieckie (DzU z 1995 r. nr 147, poz.713, z późn. zm.) i przepisów wykonawczych do niej w sytuacji, gdy zwłoki takiego zwierzęcia znalazły się w miejscu publicznym. Odmienny pogląd został wyrażony przez Departament Prawny Ministerstwa Środowiska. W opinii z 26 marca 2013 r., eksperci Ministerstwa Środowiska stwierdzili, iż „wprawdzie art.3 ust.2 pkt 15 u,c,p,g. odwołuje się do zwierząt bezdomnych, przez które rozumie się, zgodnie z art.4 pkt 16 uoz (ustawa o ochronie zwierząt – przyp. red.), zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka, a nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawały, to niemniej jednak należy zauważyć, że użycie w art.3 ust.2 ucpg. wyrażenia >>w szczególności<< wskazuje jednoznacznie, że obowiązki gminy w zakresie utrzymania czystości i porządku wymienione w tym przepisie mają charakter przykładowy, a katalog tych zadań ma charakter otwarty". W konsekwencji wspomniany Departament Prawny stanął na stanowisku, że samorząd gminny zobowiązany jest do podejmowania także innych, niewymienionych w przepisie działań, o ile są one konieczne dla utrzymania czystości i porządku. Jednym z nich niewątpliwie będzie usunięcie i unieszkodliwienie zwłok zwierząt łownych, znajdujących się na terenie gminy 1, Warto przy tym zauważyć, że podobne stanowisko zajęli przedstawiciele doktryny 2, Szczególne przepisy dotyczące zwłok zwierząt na drogach publicznych Od powyższej zasady istnieje jednak wyjątek. Zgodnie z art.5 ust.4 u.c.p.g., obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych należą do zarządu drogi. W myśl powyższego przepisu, można uznać, że obowiązek usunięcia oraz unieszkodliwienia zwłok zwierząt – co do zasady – spoczywa na gminie, o ile zwierzę nie padło na drodze publicznej, gdyż w takim przypadku obowiązek ten przejmuje zarządca tej drogi. Tym samym można stwierdzić, że samorząd gminny ma obowiązek usuwania oraz unieszkodliwiania zwłok zwierząt znajdujących się na drogach gminnych bądź należących doń nieruchomościach. Natomiast zwłoki zwierząt z dróg publicznych, innych niż drogi gminne, powinni usuwać zarządcy konkretnych dróg (np. starostwo powiatowe – w przypadku dróg powiatowych) 2, Linia orzecznicza Powyższy pogląd jest zgodny z treścią wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 10 grudnia 2014 r. ( sygn. akt. II Ca 401/14 ). W przywołanym orzeczeniu Sąd jednoznacznie stwierdził, że utrzymanie czystości i porządku w stosunku do drogi należy do jej zarządcy i obejmuje również usuwanie z drogi padłej zwierzyny i jej trwałej likwidacji. Ponadto Sąd podniósł, iż z właściwym obowiązkiem utrzymywania nieruchomości (w tym także drogi) w czystości i porządku nierozłącznie wiąże się obowiązek pokrywania kosztów związanych z jego wykonywaniem. Nie sposób przy tym przyjąć założenia, że w każdym wypadku, gdy na drodze znajduje się przedmiot zakłócający ruch, nieczystość czy wreszcie zwłoki zabitego zwierzęcia, rzeczą właściciela nieruchomości (w tym wypadku zarządu drogi) będzie poszukiwanie właściciela tych nieczystości w celu wyegzekwowania kosztów związanych z ich usunięciem. Można sobie bowiem wyobrazić, że na drodze znajdują się zwłoki zwierząt tzw. „bezdomnych", czyli domowych lub gospodarskich, które uciekły, ale również zwłoki zwierząt dzikich. Zdaniem Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, absurdalnym byłoby każdorazowe ustalenie, kto jest lub był właścicielem zwierzęcia. Nie ulega zatem wątpliwości, że podmiotem obowiązanym do usunięcia i unieszkodliwienia zwłok dzikich zwierząt, znajdujących się na drodze publicznej, jest zarządca danej drogi. Tym samym to on jest podmiotem, który ponosi koszty związane z powyższymi działaniami. Źródła:

You might be interested:  Jak Otworzyć Samochód Z Centralnym Zamkiem?

Opinia Departamentu Prawnego Ministerstwa Środowiska z dnia 26 marca 2013 r. w sprawie postępowania ze zwierzętami łownymi w szczególnych przypadkach, ( http://pzl.szczecin.pl/druki/opinia_dep_ms.pdf ). Winkowska-Zakrzewska U.: Podmioty zobowiązane do usunięcia i utylizacji zwłok zwierząt, Legalis 2015.

fot. na otwarcie sozosfera.pl

Co grozi za zabicie dzikiego zwierzęcia?

Pełny system informacji prawnej LexLege SPRAWDŹ Dz.U.2022.0.572 t.j. – Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt 1. Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art.6 wyłączenia zakazu zabijania zwierząt, zakaz znęcania się nad zwierzętami ust.1, art.33 zasady uśmiercania zwierząt lub art.34 uśmiercanie zwierząt w ubojni ust.1–4 podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.1a.

Tej samej karze podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem.2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust.1 lub 1a działa ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.3. W razie skazania za przestępstwo określone w ust.1, 1a lub 2 sąd orzeka przepadek zwierzęcia, jeżeli sprawca jest jego właścicielem.3a.

Sąd może orzec tytułem środka karnego zakaz posiadania wszelkich zwierząt albo określonej kategorii zwierząt w razie skazania za przestępstwo określone w ust.1 lub 1a.3b. Sąd orzeka tytułem środka karnego zakaz posiadania wszelkich zwierząt albo określonej kategorii zwierząt w razie skazania za przestępstwo określone w ust.2.4.

Jeżeli sprawca popełnił przestępstwo, o którym mowa w ust.1 lub 1a, w związku z wykonywaniem zawodu, prowadzeniem działalności lub wykonywaniem czynności wymagających zezwolenia, które są związane z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie, sąd może orzec tytułem środka karnego zakaz: 1) wykonywania wszelkich lub określonych zawodów, 2) prowadzenia wszelkiej lub określonej działalności lub 3) wykonywania wszelkich lub określonych czynności wymagających zezwolenia – które są związane z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie.4a.

Jeżeli sprawca popełnił przestępstwo, o którym mowa w ust.2, w związku z wykonywaniem zawodu, prowadzeniem działalności lub wykonywaniem czynności wymagających zezwolenia, które są związane z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie, sąd orzeka tytułem środka karnego zakaz: 1) wykonywania wszelkich lub określonych zawodów, 2) prowadzenia wszelkiej lub określonej działalności lub 3) wykonywania wszelkich lub określonych czynności wymagających zezwolenia – które są związane z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie.4b.

  • Zakazy wymienione w ust.3a–4a orzeka się w latach, od roku do lat 15.4c.
  • Sąd może orzec przepadek przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa, chociażby nie stanowiły one własności sprawcy, jeżeli ich właściciel lub inna osoba uprawniona do dysponowania nimi na podstawie towarzyszących okoliczności przewidywała albo mogła przewidzieć, że mogą one zostać użyte do popełnienia przestępstwa.5.

W razie skazania za przestępstwo określone w ust.1, 1a lub 2, sąd orzeka nawiązkę w wysokości od 1000 zł do 100 000 zł na wskazany cel związany z ochroną zwierząt.6. Umarzając warunkowo postępowanie karne, sąd może orzec zakaz posiadania wszelkich zwierząt albo określonej kategorii zwierząt do lat 2. Uzyskaj dostęp do pełnej bazy ponad 260 000 orzeczeń. Sprawdź

Gdzie zglosic potrącona Sarne?

Martwe lub potrącone zwierzę przy drodze – gdzie szukać pomocy? – Przykład: Jadąc samochodem napotykamy leżące na drodze zwierzę. Zwierze może być potrącone i przytomne, nieprzytomne, ale żywe, lub martwe. Co zrobić w takiej sytuacji? Co robić? Według polskiego prawa osoba, która potrąci lub znajdzie potrącone zwierzę, musi zapewnić mu pomoc i zawiadomić policję, dzwoniąc na 112 lub 997. W każdej z takich sytuacji powinniśmy wykazywać się empatią i nieść pomoc. Znalezione zwierzę możemy otoczyć opieką, pamiętając o zasadach bezpieczeństwa. Staraj się asystować mu do czasu przyjechania służb interwencyjnych i lekarza weterynarii, który sprawdzi, w jakiej jest kondycji, i w razie potrzeby udzieli pomocy.

Gdzie zgłosić sarnę?

Kto powinien zająć się znalezioną chorą (nie poruszającą się na własnych nogach) sarną? Jakie służby należy poinformować? – Odpowiedź: Zarówno ustawa o ochronie przyrody jak i ustawa o ochronie zwierząt nie wskazują wprost podmiotu, do którego zakresu obowiązków należy pomoc oraz zapewnienie opieki, rannym i chorym zwierzętom wolno żyjącym, w przypadku gdy zostały znalezione przez człowieka w stanie wymagającym pomocy.

Zgodnie zaś z art.14 ustawy – Prawo łowieckie dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich oraz właściciele, posiadacze i zarządcy gruntów są obowiązani zawiadomić właściwy organ Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej, obecnie Inspekcja Weterynaryjna, na podstawie art.1 pkt 1 ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej lub urząd gminy albo najbliższy zakład leczniczy dla zwierząt o dostrzeżonych objawach chorób zwierząt żyjących wolno.

Jeżeli dana osoba znalazła chorą sarnę, powinna poinformować o tym Inspekcję Weterynaryjną, urząd gminy albo najbliższy zakład leczniczy dla zwierząt, jednocześnie wskazując dostrzeżone objawy, W zadanym pytaniu nie wskazano bowiem dokładnie, na czym polega choroba zwierzęcia.

Do jakiego organu zgłosić zaniedbywanie zwierząt gospodarskich? > Kto może prowadzić schronisko dla zwierząt? >

Gdzie zgłosić martwa sarnę?

Co zrobić w przypadku znalezienia padłego zwierzęcia? Co zrobić w przypadku znalezienia padłego zwierzęcia? – Jeśli spotkamy na drodze potrącone lub padłe w wyniku innych okoliczności zwierzę powinniśmy to natychmiast zgłosić : takie zwierzę należy bowiem jak najszybciej usunąć -to ważne by ciało nie zagrażało uczestnikom ruchu drogowego. W tym celu dzwonimy na policję (numer 997).

Jeśli jesteśmy w mieście taką sprawą może się też zająć Straż Miejska (pod numerem 986). Podobnie należy postępować w przypadku, gdy samemu potrąci się zwierzę samochodem. W razie znalezienia martwego zwierzęcia w lesie nie należy dotykać i zbierać części jego ciała. Jeśli jest taka możliwość najlepiej zawiadomić leśniczego – sprawdzi przyczynę śmierci oraz powiadomi odpowiednie służby, które zajmą się usunięciem zwierzęcia.

Jeśli go nie znajdziemy należy zadzwonić do na policję lub straż miejską, że zostało znalezione nieżywe zwierzę (Ustawa z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach określa zadania gminy). A co robić gdy spotkamy martwe zwierzę w innym miejscu? Najlepiej zadzwonić na numer straży miejskiej, powiadomi ona odpowiednie służby, które zajmują się tego typu sprawami na danym terenie.

Na terenie gminy Szczecin sprawa usuwania padłych zwierząt została uregulowana w następujący sposób: Padlina zwierzęca z pasa drogowego zabierana jest na zlecenie ZDITM przez firmę Remondis, poza pasem drogowym szczątki zwierzęce zabierane są przez firmę Psia farma Edward Musz Ostatnie wysokie temperatury spowodowały,iż zwierzęta tracą orientację lub pop prostu padają wycieńczone.

Tylko dzisiaj w rejonie Prawobrzeża strażnicy miejscy interweniowali 4 razy: raz w przypadku odnalezienia padłej wiewiórki na ulicy Krzemiennej blisko przedszkola, pozostałe trzy interwencje dotyczyły potrąconych przez samochody saren na ulicy Zwierzynieckiej.

Czy jest mandat za potrącenie zwierzęcia?

Potrącenie dzikiego zwierzęcia – jak postępować w razie kolizji? Kolizje z dzikimi zwierzętami wcale nie należą do rzadkich i czasem kończą się nie tylko poważnymi obrażeniami zwierzęcia, ale także pasażerów. Jak postępować w takiej sytuacji? Jeśli odjedziemy z miejsca wypadku, grozi nam nawet kara aresztu. Kierowcy często nie zdają sobie sprawy, jak poważnym i częstym zjawiskiem jest potrącenie dzikiej zwierzyny. Do takich sytuacji najczęściej dochodzi wieczorem, nocą i tuż nad ranem. Dzikiej zwierzyny powinniśmy spodziewać się głównie na drodze wiodącej przez tereny leśne oraz tam, gdzie postawiono znak A18b – “Uwaga! Dzikie zwierzęta”.

  1. Oczywistym jest, że im większe zwierzę, tym większych uszkodzeń może doznać nasz samochód, ale także tym większe zagrożenie dla pasażerów,
  2. Łoś, sarna czy jeleń mogą podczas potrącenia wpaść całym ciężarem do kabiny pojazdu.
  3. Jak wynika z policyjnych statystyk, wskutek najechania na zwierzę w 2019 r.
  4. Zginęło 16 osób, a 251 zostało rannych.

Jeśli dojdzie już do tej przykrej sytuacji, naszym obowiązkiem jest się zatrzymać, włączyć światła awaryjne i w pierwszej kolejności zabezpieczyć miejsce zdarzenie trójkątem ostrzegawczym. Zatrzymanie się nie ma jednak nic wspólnego z ocenieniem uszkodzeń pojazdu. obliguje nas bowiem do udzielenia pomocy zwierzęciu. Zgodnie z art.25 Ustawy o ochronie zwierząt: Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb, o których mowa w Art.33 ust.3.

Służby, o których mowa we wspomnianym ustępie, to lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, inspektor organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, funkcjonariusz policji, straży miejskiej lub gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej.

Najprościej dla nas jednak będzie ograniczenie się do powiadomienia lub – jeśli do wypadku doszło na terenie miasta – straży miejskiej lub gminnej. Nawet jeśli jesteśmy pewni, że zwierzę nie przeżyło, musimy powiadomić służby, które usuną je z drogi, by nie zagrażało innym uczestnikom ruchu. Po zabezpieczeniu miejsca i powiadomieniu odpowiednich organów nie powinniśmy na własną rękę podchodzić do zwierzęcia.

  • Może ono być w szoku i zachowywać się agresywnie wobec nas, przez co narażamy się na ewentualny atak,
  • Przenoszenie zwierząt na własną rękę też nie jest dobrym pomysłem – możemy im nieświadomie wyrządzić jeszcze większą krzywdę,
  • Nie pozostaje nam w tym momencie nic innego, jak czekanie na wezwane służb, które podejmą dalszą decyzję o działaniu wobec zwierzęcia.

Jeśli chcemy ubiegać się o odszkodowanie, konieczne będzie uzyskanie od policji odpowiedniej notatki, Jak wygląda sprawa odszkodowania przy potrąceniu zwierzęcia, dokładnie objaśnia poniższy artykuł. Za potrącenie nie grozi nam żadna kara. Jeśli natomiast potrącimy zwierzę i nie udzielimy mu pomocy, grozi nam grzywna od 20 do 5000 zł lub nawet kara aresztu od 5 do 30 dni,

Related Post